Reklama

"Zamiast od wielbłąda powołali biegłych od koni". Farma w Garczynie odpowiada

We wtorek na łamach naszego portalu ukazał się artykuł pn. "8-latka spadła z wielbłąda - dostanie 50.000 zł". W związku z jego publikacją otrzymaliśmy list od współwłaścicielki Farmy Strusi w Garczynie, która chciała przedstawić swoje stanowisko w tej sprawie. Można się z nim zapoznać poniżej.

"Wyrok sądu jest prawomocny, zapadł cztery miesiące temu i ja tego nie zmienię, aczkolwiek nie muszę się z tym zgadzać. Martwi mnie ostatni akapit owego artykułu, że jakoby kosztem oszczędności doszło do całego nieszczęśliwego zdarzenia.

Farma nasza posiada regulamin, dostępny na stronie www.kaszuby.wczasy.com. W procesie byli powołani biegli, ale od koni. Na wielbłądach dwugarbnych jeździ się bez siodła, ale niestety brak eksperta w tej kwestii.

Ci, co nas znają wiedzą, że jesteśmy uczciwymi ludźmi i nie oszczędzamy na bezpieczeństwie dzieci.

Z poważaniem
Katarzyna Michnowska
Farma Strusi Garczyn"

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości