Od trzech miesięcy trwa postępowanie wyjaśniające tragiczny w skutkach wypadek przy pracy, do którego doszło w lipcu na terenie jednej z firm przy ulicy Przemysłowej w Kościerzynie. W najbliższym czasie powołany zostanie biegły z zakresu BHP, który oceni czy nie doszło do naruszeń w higienie pracy.
Ponad trzy miesiące trwa już śledztwo w sprawie śmiertelnego wypadku przy pracy, w którym śmierć poniósł 64-latek. Dotychczas między innymi przeanalizowano zapis monitoringu, który, jak już informowaliśmy, posiada luki.Wynikają jednak one wyłącznie ze sposobu działania systemu, co potwierdziła także przeprowadzona wizja lokalna.
W najbliższym czasie powołany zostanie z kolei biegły z zakresu BHP, który zapozna się z dotychczas zgromadzonymi materiałami w tej sprawie.
- Biegły z zakresu Bezpieczeństwa i Higieny Pracy wyda opinię co do ewentualnych naruszeń w higienie pracy włącznie z tym, czy pokrzywdzony swoim zachowaniem nie przyczynił się do tego wypadku - informuje zastępca prokuratora rejonowego w Kościerzynie, Mariusz Duszyński.
Od tej opinii między innymi będzie zależało na jaki tor wejdzie śledztwo oraz to, czy komukolwiek zostaną postawione zarzuty w związku z wypadkiem.
W ktorej firmie to sie stało?