Jarmark Wdzydzki, największy na Kaszubach kiermasz rękodzieła i sztuki ludowej, oficjalnie się rozpoczął. Mimo niezbyt sprzyjającej aury na teren Muzeum – Kaszubskiego Parku Etnograficznego we Wdzydzach zjechały już tysiące gości.
To już kolejna edycja wydarzenia, które od lat gromadzi twórców, rzemieślników, artystów i pasjonatów regionalnej historii. W tym roku Jarmark ma szczególną oprawę – Muzeum we Wdzydzach obchodzi 120. rocznicę istnienia.
Przez dwa dni teren placówki zamienia się w tętniące życiem centrum dziedzictwa kulturowego. Na odwiedzających czekają setki stoisk utalentowanych twórców ludowych, rękodzielników i artystów, a także szeroka oferta pokazów i warsztatów dawnych rzemiosł i zawodów. Nie zabraknie też muzyki na żywo, spektakli historycznych i przedstawień teatralnych oraz dziesiątek stoisk gastronomicznych z regionalnymi specjałami.
Deszczowa aura nie zniechęciła gości do przyjazdu. Na stoiskach z rękodziełem tłumy odwiedzających przeglądały m.in. oferty koszul, sukien i toreb inspirowanych modą etniczną.
– Uwielbiam takie wydarzenia, bo można znaleźć naprawdę unikatowe rzeczy. Interesuję się modą etniczną, więc te koszule, suknie i torby to dla mnie prawdziwa gratka. Rękodzieło ma tu niesamowitą jakość – mówiła jedna ze zwiedzających.
Równie dużym zainteresowaniem cieszyły się stoiska gastronomiczne, gdzie nie brakowało miodów, swojskich wędlin i domowego pieczywa.
– Przyjechaliśmy głównie po jedzenie. Miody są znakomite, podobnie jak swojskie wędliny i pieczywo – takich smaków nie znajdzie się w sklepie – oceniła inna z uczestniczek jarmarku.
Dużym zainteresowaniem cieszy się także miasteczko zorganizowane przez Szpital Specjalistyczny w Kościerzynie. Placówka przygotowała dla odwiedzających strefę, w której można skorzystać z porad i badań profilaktycznych, co przyciąga na jarmark również osoby zainteresowane zdrowiem, a nie tylko rękodziełem czy regionalną kuchnią.
Organizatorzy przypominają, że Jarmark Wdzydzki potrwa jeszcze jutro, w niedzielę. Teren Muzeum – Kaszubskiego Parku Etnograficznego we Wdzydzach pozostanie otwarty dla zwiedzających przez cały dzień.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Szkoda, że nie piszecie o przyzwoleniu przez służby na dewastacje lasów przez samochody w okolicach Wdzydz.
Jak mieszkam w okolicach Wdzydz od prawie 30 lat to korków sięgających Olpucha i Wąglikowic jeszcze nie widziałem. Szczerze nie dziwię się, że ludzie zaczęli kombinować jazdą po lasach bo dojazd w okolicach 12-13 był tylko dla wytrwałych. Może warto byłoby przedłużyć jarmark o kolejny weekend coby rozładowało ruch.
Spoko, z lasem nic złego się nie stało, chyba, że o tej wycince pod ścieżkę rowerową piszesz. To inwestycja i może tak trzeba, chociaż ja byłbym za wykorzystaniem istniejących traktów lub pasów p.poż. Fajnie jakby służby jednak opanowały sytuację, ten parking we Wdzydzach jest za mały, nie wydala przy takiej liczbie chętnych, może być wyznaczony nawet teren leśny, np. wzdłuż istniejących w pobliżu dróg w lasach, jakieś nieużytki. Lepiej teren określić, niż jak się da, ludziom się nie dziwię.
Szkoda, że nie piszecie o przyzwoleniu przez służby na dewastacje lasów przez samochody w okolicach Wdzydz.
Jak mieszkam w okolicach Wdzydz od prawie 30 lat to korków sięgających Olpucha i Wąglikowic jeszcze nie widziałem. Szczerze nie dziwię się, że ludzie zaczęli kombinować jazdą po lasach bo dojazd w okolicach 12-13 był tylko dla wytrwałych. Może warto byłoby przedłużyć jarmark o kolejny weekend coby rozładowało ruch.
Spoko, z lasem nic złego się nie stało, chyba, że o tej wycince pod ścieżkę rowerową piszesz. To inwestycja i może tak trzeba, chociaż ja byłbym za wykorzystaniem istniejących traktów lub pasów p.poż. Fajnie jakby służby jednak opanowały sytuację, ten parking we Wdzydzach jest za mały, nie wydala przy takiej liczbie chętnych, może być wyznaczony nawet teren leśny, np. wzdłuż istniejących w pobliżu dróg w lasach, jakieś nieużytki. Lepiej teren określić, niż jak się da, ludziom się nie dziwię.