Pijany lekarz pracujący w jednej z kościerskich przychodni był pod wpływem alkoholu. Sprawą zajęła się prokuratura, ale umorzyła dochodzenie, ponieważ nie dopatrzyła się znamion czynu zabronionego. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy, że medyk został jednak ukarany przez Okręgowy Sąd Lekarski w Gdańsku.
Był początek sierpnia 2023 roku. W jednej z kościerskich przychodni przebywał lekarz, którego stan wskazywał, że może być pod wpływem alkoholu. Policję o tym fakcie poinformowała jedna z pacjentek, która miała wyczuć od niego woń alkoholu. Jej podejrzenia okazały się słuszne, co potwierdziła policja.
- Policjanci na miejscu przebadali 57-letniego medyka. Badanie potwierdziło, że był pod wpływem. Miał aż 1,7 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna został odsunięty od dalszej pracy przez prezesa przychodni. Dalsze czynności w kierunku narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu prowadzić będzie policja pod nadzorem prokuratury – informowała w sierpniu 2023 roku mł. asp. Żaneta Podolska z KPP w Kościerzynie.
Reklama
Szefostwo przychodni tłumaczyło wówczas, że lekarz był już po pracy, czyli zakończył już przyjmowanie pacjentów.
Sprawą zajęła się kościerska prokuratura, która ostatecznie umorzyła dochodzenie.
- Prokurator umorzył dochodzenie w sprawie dot. zaistniałego w dniu 8 sierpnia 2023 roku w Kościerzynie narażenia pacjentów na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu przez wykonującego czynności lekarza tj. o czyn z art. 160 §1 kk wobec stwierdzenia, iż czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego (art. 17 §1 pkt 2 kpk). Jak ustalono w toku postępowania w organizmie wykonującego obowiązki lekarza stwierdzono 0,85 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu - informuje Marcin Lubiński, prokurator rejonowy w Kościerzynie.
Reklama
Warto wspomnieć, że sprawa zachowania lekarza trafiła do Okręgowego Sądu Lekarskiego w Gdańsku. Wniosek o ukaranie złożył okręgowy rzecznik odpowiedzialności zawodowej. Skontaktowaliśmy się z Okręgową Izbą Lekarską w Gdańsku. W sekretariacie powiedziano nam jednak, że przewodniczącego OSL w Gdańsku nie ma, a sekretariat nie udziela informacji. Usłyszeliśmy, że mamy zadzwonić w poniedziałek 13 października, między 13, a 14.
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że lekarz został ukarany naganą.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze