Reklama

Nawet 10 lat więzienia dla byłej dyrektor kościerskiego PCPRu

Nawet do 10 lat pozbawienia wolności grozi Sylwii D. byłej dyrektor kościerskiego PCPRu. Usłyszała już zarzuty przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, do których się nie przyznała.

Przekroczenie uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej na szkodę interesu publicznego - takie zarzuty niedawno usłyszała była dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Kościerzynie.

- Funkcjonariusz policji prowadzący pod nadzorem tutejszej prokuratury śledztwo w przedmiotowej sprawie przedstawił Sylwii D. zarzuty popełnienia czterech występków z art 231 § 2 kk. Podejrzana nie przyznała się do stawianych zarzutów i skorzystała z przysługującego jej prawa do odmowy składania wyjaśnień - informuje Mariusz Duszyński, szef kościerskiej prokuratury.

Za przestępstwa te grozi kara pozbawienia wolności od roku do 10 lat.

Cała sprawa wzięła swój początek na nadzwyczajnej sesji rady powiatu kościerskiego, która odbyła się pod koniec kwietnia bieżącego roku. Wówczas to starosta Alicja Żurawska przedstawiła raport pokontrolny z kontroli przeprowadzonej w kościerskim Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie. Wynikało z niego, że w instytucji tej stwierdzono wiele uchybień, między innymi nieprawidłowo prowadzoną dokumentację, rzekomy mobbing, nierówne traktowanie pracowników czy przyznawanie premii pomimo trudnej sytuacji finansowej powiatu kościerskiego.

Raport wraz z załącznikami został przesłany do kościerskiej prokuratury. W międzyczasie Sylwia D. straciła swoje dotychczasowe stanowisko. Decyzję tę podjął Zarząd Powiatu Kościerskiego, motywując ją utratą zaufania do dotychczasowego dyrektora PCPRu w Kościerzynie.

- Utrata zaufania nastąpiła z powodów złej organizacji pracy, braku nadzoru nad kierowaną jednostką i jej pracownikami, złego traktowania części podległych pracowników i rodzin zastępczych, braku dbałości o racjonalne gospodarowanie środkami publicznymi, samowolne przyznanie sobie nagrody uznaniowej i zmiany składników swojego wynagrodzenia - wyjaśniała starosta kościerski, Alicja Żurawska.

Do sprawy wrócimy.

MSz
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości