Za niespełna dwa tygodnie mija termin aresztu dla policjanta, który usłyszał zarzut "dokonania innej czynności seksualnej" na 14-latce. Wszystko wskazuje na to, że nie będą to jednak jego ostatnie dni spędzone w celi.
Mężczyzna usłyszał zarzuty doprowadzenia małoletniej do poddania się innej czynności seksualnej w postaci całowania jej po twarzy i szyi oraz dotykania w miejscach intymnych. Sąd zdecydował też o zastosowaniu środka zapobiegawczego w postaci trzymiesięcznego aresztu.
Postępowanie, które ma celu wyjaśnienie, co tak naprawdę stało się 15 czerwca w Wygoninie, trwa. Do prokuratury w Kościerzynie wpływają już opinie biegłych. Śledczy otrzymali dotychczas opinie z zakresu badania dysków twardych i wszystkich nośników, które zostały zabezpieczone u podejrzanego w dniu zatrzymania oraz z zakresu psychiatrii i psychologii dotyczącej osoby pokrzywdzone. Prokuratora czeka z kolei na szereg innych opinii między innymi od biegłego seksuologa.
Sprawa jest więc w toku i potrzeba jeszcze co najmniej kilku tygodni na jej zakończenie. Tymczasem za niespełna dwa tygodnie mija termin aresztu dla policjanta. Najprawdopodobniej prokuratura wystąpi z wnioskiem o jego przedłużenie.
- Prokurator prowadzący sprawę musi podjąć decyzję co do ewentualnego przedłużenia aresztu. Z tego co wiem jest w trakcie sporządzania tego wniosku - informuje zastępca prokuratora rejonowego w Kościerzynie, Mariusz Duszyński.
Do sprawy wrócimy.
Anna Lehmann
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze