Komisja Doraźna ma zbadać, czy Marcin Modrzejewski, przewodniczący Rady Powiatu Kościerskiego złamał przepisy, gdy jego firma otrzymała pieniądze z Powiatowego Urzędu Pracy. O jej powołaniu zadecydowali radni powiatowi. Dyskusji towarzyszyło sporo emocji. Warto dodać, że członkowie komisji za swoją pracę dostaną dietę!
Przypomnijmy, że firma Marcina Modrzejewskiego w ostatnich latach otrzymała ze środków Funduszu Pracy łącznie 70 tys. zł (w listopadzie 2020 roku – 20 tys. zł, w maju 2024 – dwa razy po 25 tys. zł). Warto wspomnieć, że wnioski ubiegłoroczne zostały złożone pod koniec kadencji Rady Powiatu - w lutym oraz kwietniu. Wybory odbyły się 7 kwietnia, natomiast sesja inauguracyjna, gdzie radni nowej kadencji złożyli ślubowanie, odbyła się 7 maja. Przelewy środków - po 25 tys. zł - są datowane natomiast na 22 oraz 24 maja.
Do wojewody pomorskiego wpłynęło pismo w tej sprawie, w którym autor sugeruje, że mogło dojść do złamania przepisów. Wojewoda pomorski wystosował pismo do Rady Powiatu Kościerskiego, w którym pisze, że RPK winna przeprowadzić postępowanie wyjaśniające w celu ustalenia, czy nie zachodzą przesłanki do stwierdzenia wygaśnięcia mandatu radnego.
Tę sprawę będzie wyjaśniać Komisja Doraźna, która została powołana przez Radę Powiatu Kościerskiego w trakcie środowej sesji. Jej utworzeniu towarzyszyła ożywiona dyskusja. Radny Zdzisław Czucha z Klubu Razem dla Powiatu Kościerskiego, stwierdził, że uchwała o jej powołaniu jest kompletnie niepotrzebna, dlatego też złożył wniosek, by ją zdjąć z porządku obrad.
- Pismo jest datowane na 28 kwietnia. Wojewoda poprosiła, byśmy zajęli stanowisko w ciągu 30 dni. W myśl tej uchwały, mamy szansę zająć się tym może w sierpniu. Jeżeli komisja ma się składać z radnych, to nie jesteśmy w stanie rozstrzygnąć tego zagadnienia. Nie jesteśmy prawnikami. Myślę, że można było bez problemu zamówić ekspertyzę prawną i dzisiaj powinniśmy rozstrzygnąć to, czego oczekuje od nas wojewoda. Przeciąganie tego spowoduje, że stanowisko komisji trafi do nas w sierpniu. Z punktu widzenia działania administracji publicznej, czy wizerunku, nie wolno nam pójść taką drogą. My chcemy dobrej współpracy z wojewodą, a tą uchwałą pokazujemy, że wojewoda ma poczekać. Jak długo? Chcemy przedstawicielowi rządu, jakim jest wojewoda, odpowiadać w ciągu 3 miesięcy? Dlatego stawiam wniosek o odrzucenie tej uchwały, przygotowania opinii prawnej i zwołania sesji w trybie pilnym, by nie iść w konflikt z wojewodą – powiedział Zdzisław Czucha.
Radnemu odpowiedział Grzegorz Zabrocki, starosta kościerski.
- Chcę sprostować informację przedstawioną przez radnego Czuchę. Wojewoda mówi w tym piśmie o tym, że gdyby doszło do złamania ustawowych przesłanek, to wtedy w ciągu 30 dni rada jest zobowiązana podjąć uchwałę. W związku z tym zwraca się do rady, aby sprawdziła, w bliżej nieokreślonym terminie, czy do takiego złamania doszło. I takie jest oczekiwanie wojewody, wynikające wprost z przesłanej korespondencji. I to się wydaje oczywiste – powiedział starosta.
Warto podkreślić, że Marcin Modrzejewski, wyłączył się z głosowania w sprawie powołania komisji. Trzeba dodać, że wniosek radnego Czuchy o odrzucenie projektu uchwały o powołaniu komisji nie zyskał akceptacji większości radnych.
Komisja została ostatecznie powołana, a w jej składzie znaleźli się – Izabela Zaborowska, Hubert Grzenia, Maciej Gostkowski, Waldemar Hetmański i Magdalena Dargacz. Trzeba dodać, że jej członkami zostały osoby tworzące nieformalną koalicję rządzącą powiatem.
Ma ona działać od 1 czerwca do 31 lipca 2025 roku. Radny Grzegorz Światała zaproponował jednak, aby swoją działalność rozpoczęła jak najszybciej i zakończyła pracę do 28 maja. Jego stanowisko częściowo poparła Izabela Zaborowska.
- Mimo wszystko chciałabym poprzeć stanowisko pana Grzegorza Świtały. Uważam, że rozpoczęcia prac nie powinno się odkładać do początku czerwca, że można rozpocząć prace w maju. Nie wyznaczałabym terminu końcowego, ponieważ jest to postępowanie wyjaśniające, którego końca na ogół nie jesteśmy w stanie przewidzieć. Natomiast rozpoczęcie prac można przyspieszyć – powiedziała radna Zaborowska.
Głos zabrał ponownie Grzegorz Zabrocki.
- Termin 1 czerwca jest prozaiczny. Członkom Komisji Doraźnych z racji pełnionej funkcji przysługuje dieta. Jest ona naliczana w ujęciu miesięcznym. Na potrzeby jej odpowiedniego wyliczenia, w tej uchwale są wskazane pełne miesiące kalendarzowe – powiedział starosta.Reklama
Wniosek o skrócenie czasu pracy komisji nie zyskał akceptacji – 11 radnych było przeciw, 5 za, a 1 wstrzymał się od głosu.
Warto też podkreślić, że komisji będzie przewodniczyć Waldemar Hetmański z Prawa i Sprawiedliwości.
W rozmowie z dziennikarzami, Marcin Modrzejewski podkreślał, że jest pewny swoich argumentów.
- Prawo nie zostało złamane, dysponuję w tej kwestii opiniami prawnymi. Cieszę się, że ta sprawa będzie wyjaśniona. Widać, że inicjatywa radnych opozycji była jednoznaczna. Ściąć głowę, zanim w ogóle ktokolwiek sprawdzi, czy jest winien, czy nie – powiedział przewodniczący Rady Powiatu.Reklama
Dodajmy, że na koniec obrad radny Grzegorz Świtała złożył wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji z punktami – złożenie wyjaśnień przez Marcina Modrzejewskiego oraz podjęcie uchwały w sprawie stwierdzenia wygaśnięcia mandatu radnego.
Przypomnijmy, ze sesję nadzwyczajną przewodniczący jest zobowiązany zwołać w terminie 7 dni od daty otrzymania pisemnego wniosku.
Do tematu będziemy wracać.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze