Reklama

Marcin Modrzejewski – wzloty, upadki i polityczne wpływy przewodniczącego Rady Powiatu

O Marcinie Modrzejewskim znowu jest głośno. To nie pierwszy raz, gdy jego polityczna kariera znalazła się na zakręcie. Tym razem stało się tak za sprawą pieniędzy, które jego firma otrzymała z Powiatowego Urzędu Pracy w ostatnich latach, gdy sprawował funkcję radnego. Pismo w tej sprawie trafiło do wojewody, a jego autor sugeruje, że może to być podstawa do wygaszenia mandatu Modrzejewskiemu. Sam zainteresowany podkreśla, że nie doszło do złamania prawa. Na najbliższej sesji Rady Powiatu Kościerskiego ma być powołana doraźna Komisja Rady Powiatu Kościerskiego, która ma się zająć tą sprawą.

Nad Marcinem Modrzejewskim, przewodniczącym Rady Powiatu Kościerskiego zbierają się czarne chmury? Część obserwatorów lokalnej sceny politycznej nie ukrywa, że tak się właśnie dzieje. A wszystko za sprawą pieniędzy, które trafiły do firmy przewodniczącego z Powiatowego Urzędu Pracy. Sprawę opisaliśmy w poniższym artykule.

Sam zainteresowany zdecydowanie podkreśla, że nie doszło do złamania prawa.

- PUP realizuje zadania z zakresu administracji rządowej, a nie samorządowej. Rada Powiatu nie decyduje o przeznaczeniu środków z FP, ani nie uczestniczy w ich planowaniu, przyznawaniu, czy wypłacie. W związku z tym środki z FP nie mogą być traktowane jako mienie powiatu – uważa przewodniczący. 

Reklama
Marcin ModrzejewskiMarcin Modrzejewski

W lokalnych mediach zaznacza, że to sprawa polityczna. Jak pokazuje przeszłość Marcina Modrzejewskiego, gdy pojawiają się kontrowersje wokół jego osoby, często sięga po ten właśnie argument.

Droga na szczyt

Zamieszanie wokół osoby przewodniczącego Rady Powiatu Kościerskiego jest dobrą okazją do tego, by przypomnieć jego polityczną drogę.

Marcin Modrzejewski jest absolwentem Politechniki Gdańskiej. Na początku swojej drogi zawodowej, która przypada na koniec lat 90. XX wieku jest związany z kościerskim Urzędem Miasta. Burmistrzem jest wówczas Zdzisław Czucha, który przez wielu uważany jest za „ojca” politycznej kariery swojego podwładnego.

Reklama
- Ci, którzy pamiętają przełom XX i XXI wieku dokładnie wiedzą, że to Czucha wykreował Modrzejewskiego i utorował jego polityczną karierę. Do 2008 roku wszystkie stanowiska zawdzięcza byłemu burmistrzowi. Oczywiście trzeba też powiedzieć, że ten ostatni dostrzegał niewątpliwe umiejętności swojego przyszłego zastępcy, dlatego na niego postawił - mówi wieloletni radny miasta Kościerzyna.

Modrzejewski przechodzi różne stanowiska w kościerskim magistracie, gdzie zdobywa doświadczenie. Ta droga zostaje zwieńczona stanowiskiem zastępcy burmistrza, co ma miejsce na początku 2003 roku (jesienią 2002 odbywają się wybory samorządowe, podczas, których po raz pierwszy burmistrz jest wybierany w wyborach bezpośrednich. Czucha zostaje burmistrzem Kościerzyny – przyp. red.). Trzeba też wspomnieć, że gdy powstaje Platforma Obywatelska zarówno Czucha, jak i jego podwładny stają się jej członkami.

Reklama

Zgrany duet na trudne czasy

Obydwaj tworzą zgrany tandem, który mimo twardej opozycji w latach 2002-2006, skutecznie radzi sobie z różnymi wyzwaniami, a także przeciwnościami.

- To był rzeczywiście zgrany duet, wzajemnie się uzupełniający. Naprawdę nie było na nich mocnych. Jako radny ówczesnej opozycji, wspólnie z kolegami, musieliśmy ich docenić. O tym, jak byli zgrani, chyba najlepiej świadczy fakt, jak Czucha popadł w kłopoty pod koniec 2003 roku, i nazwijmy to delikatnie tak, że gdy nie mógł jeździć samochodem, to Marcin był nie tylko jego zastępcą, ale również kierowcą – mówi były radny, który dzisiaj już jest poza lokalną polityką.

Reklama

O tym, w jak trudnych realiach politycznych Czucha i Modrzejewski rządzili wspólnie miastem świadczy fakt, że za sprawą wspomnianej opozycji, burmistrzowi obniżono dość radykalnie wynagrodzenie z ponad 9,5 tys. zł na nieco ponad 7,5 tys. zł. (koniec roku 2003 – przyp. red.)

W sierpniu 2007 Czucha decyduje się na odwołanie Modrzejewskiego ze stanowiska swojego zastępcy, co jest dość dużym zaskoczeniem dla obserwatorów lokalnej polityki. Nie brakuje wówczas opinii, że ich drogi zaczynają się rozchodzić. Nie jest to jednak trafna analiza, bo Modrzejewski choć traci stołek zastępcy, to zyskuje fotel prezesa Kaszubskiego Centrum Sportowo-Rekreacyjnego – spółki, która buduje kościerską pływalnię. Z kolei stanowisko zastępcy burmistrza obejmuje Grzegorz Świtała.

Reklama

Przełomowy rok 2007 i namaszczenie na burmistrza Kościerzyny

Jesienią 2007 podczas wyborów parlamentarnych Czucha notuje historyczny sukces i zostaje wybrany posłem. Jako naturalnego swego następcę wskazuje Modrzejewskiego. Na przełomie 2007 i 2008 roku ten ostatni decyzją premiera obejmuje obowiązki burmistrza, a w styczniu 2008 roku, w efekcie przedterminowych wyborów zostaje nowym gospodarzem miasta.

To czas dużych inwestycji w Kościerzynie, a do najważniejszych i jednocześnie historycznych, trzeba zaliczyć dokończenie budowy basenu, remont Sali Szopińskiego, czy rewitalizacja Rynku. Jak się wydaje, te przedsięwzięcia mogą zapewnić Modrzejewskiemu fotel burmistrza w latach 2010-14.

Reklama

I wtedy, wypływa temat sprzedaży działek przez gminę miejską w roku 2005.

- Ten temat, który wypłynął bodajże w 2008 roku, budził naprawdę wielkie kontrowersje wokół Marcina. Chociaż z perspektywy czasu nie wiem, czy o wyniku wyborów w 2010 roku zadecydowała kwestia działek, czy rewitalizacja Rynku i wściekłości przedsiębiorców. Tym bardziej, że gdy ci liczyli swoje straty, to delegacja miasta z burmistrzem Modrzejewskim pojechała sobie na Lazurowe Wybrzeże, a w tym czasie opozycja zorganizowała sobie namiastkę francuskiej riwiery na kościerskim Rynku – mówi osoba blisko związana z Modrzejewskim w tamtym czasie.

Reklama

Sam Marcin Modrzejewski sprawę działek komentował w Radiu Weekend w ten sposób (listopad 2008 roku)

„Nie było powodu, abym rezygnował z uczestnictwa w komisji, ponieważ nie było żadnej konkurencji, a tylko wtedy mogłoby to budzić jakieś wątpliwości. Moim zdaniem sprawa ma charakter wyłącznie polityczny – mówił Radiu Weekend ówczesny burmistrz.

Modrzejewski dostaje cios „nożem w plecy” od wieloletniego mentora

Warto wspomnieć, że w 2009 roku Marcin Modrzejewski rezygnuje z członkostwa w Platformie Obywatelskiej. Jednocześnie przygotowuje się do wyborów w 2010 i tu spotyka go totalne zaskoczenie, podobnie jak członków komitetu, z którego zamierza startować – Wspólnoty Ziemi Kościerskiej. Tym zaskoczeniem jest deklaracja posła Zdzisława Czuchy, że zamierza startować w wyborach na stanowisko burmistrza. 

Reklama

Dodajmy, że Czucha tym samym nie zamierza dotrwać do końca parlamentarnej kadencji. Jego decyzja spotyka się z ostrą krytyką kolegów i koleżanek Wspólnoty, której sam jest członkiem. Sam Modrzejewski mówi o „ciosie nożem plecy”, którzy otrzymuje od swojego mentora. To moment, kiedy drogi tych dwóch – najbardziej znanych w Kościerzynie polityków rozchodzą się na dobre. 

Czuchę w wyborach rekomenduje PO, o czym informuje na oficjalnej konferencji prasowej w Strzelnicy jeden z najbardziej wpływowych w tym czasie polityków – Sławomir Nowak, a Modrzejewskiego popiera Wspólnota Ziemi Kościerskiej.

Reklama

Ostatecznie w 2010 burmistrzem zostaje Zdzisław Czucha, ale Marcin Modrzejewski zdobywa mandat radnego. Ale na horyzoncie pojawiają się kolejne kłopoty, bo na wniosek przewodniczącego Rady Miasta Kościerzyna Piotra Słomińskiego do prokuratury trafia sprawa przedłużającej się modernizacji Sali Szopińskiego. Jesienią 2011 roku Modrzejewski składa mandat i przestaje być radnym. Jednym z argumentów, jaki podaje jest fakt, że nie chce być członkiem rady, której przewodniczącym jest Piotr Słomiński.

Reklama

Na początku 2012 Prokuratura Rejonowa w Kościerzynie stawia zarzut Modrzejewskiemu przekroczenia uprawnień w związku z modernizacją Sali Szopińskiego za co grozi do 3 lat pozbawienia wolności. Jak mówił wtedy ówczesny zastępca prokuratora rejonowego Mariusz Duszyński, podejrzany nie przyznał się do zarzucanego czynu i złożył wyjaśnienia. Co ważne, w roku 2013 prokuratura umorzyła postępowanie w tej sprawie.

Kolejna porażka i wielki powrót

W roku 2014 Marcin Modrzejewski po raz kolejny stara się zdobyć fotel gospodarza miasta i odsunąć od władzy urzędującego burmistrza. Sukces jest połowiczny, bo Czucha traci stanowisko, ale w II turze głosowania Modrzejewskiego pokonuje Michał Majewski, który rządzi miastem do 2024 roku.

Marcin Modrzejewski na 4 lata znika z lokalnej polityki. Wraca do niej w 2018 roku. I jak się okazuje robi to z wielkim przytupem. Startuje do Rady Powiatu z listy Wspólnego Powiatu Kościerskiego i otrzymuje 1862 głosy, co jest najlepszym wynikiem spośród wszystkich startujących. 

Konsekwencją dużego poparcia jest objęcie przez niego funkcji przewodniczącego Rady Powiatu, którą pełni do końca kadencji. W wyborach samorządowych w 2024 roku ponownie zdobywa mandat radnego, chociaż jego poparcie wyraźnie topnieje. Głos na Modrzejewskiego oddaje 749 wyborców, co jest wynikiem zdecydowanie gorszym niż 5 lat wcześniej. Zdecydowanie więcej głosów zdobywa jego polityczny konkurent Zdzisław Czucha z komitetu Razem dla Powiatu Kościerskiego – 1265 oraz Katarzyna Karczewska z Prawa i Sprawiedliwości – 1119.

Gdy na inauguracyjnej sesji Rady Powiatu, która miała miejsce w maju 2024 roku wydaje się, że poprzednia ekipa rządząca Alicji Żurawskiej, utraci władzę, swoje polityczne umiejętności pokazuje Modrzejewski. Wprawdzie przewodniczącą zostaje Kamila Cierzan-Czapiewska (Razem dla Powiatu Kościerskiego), pokonując Modrzejewskiego, ale starostą zostaje Grzegorz Zabrocki z Wspólnie dla Powiatu Kościerskiego, który w głosowaniu pokonuje Grzegorza Świtałę.

Modrzejewski numerem 1?

Kilka tygodni później z funkcji przewodniczącej Rady Powiatu zostaje odwołana Cierzan-Czapiewska, a jej miejsce zajmuje nie kto inny, jak Marcin Modrzejewski. Niektórzy radni mówią wprost, że obecny układ sił to efekt politycznego talentu Modrzejewskiego.

- W poprzedniej kadencji najmocniejszym ogniwem koalicji był Modrzejewski. To on dawał wsparcie staroście Żurawskiej, wielokrotnie ratował ją z opresji, prowadząc zakulisowe rozmowy. Z kolei inauguracyjna sesja tej kadencji, to przykład jak się robi politykę. Niby wszystko było dograne, Alicja Żurawska była wręcz pogodzona z utratą władzy. Nastroje były naprawdę minorowe, a wybór Kamili Cierzan-Czapiewskiej na przewodniczącą tylko potwierdzał fakt, że kończy się pewna epoka. I wtedy do gry wszedł Marcin. Wywrócił stolik z szachami i zrobił szach mat i starostą został Zabrocki. Jeżeli ktoś dzisiaj myśli, że ośrodkiem decyzyjnym powiatu jest zarząd ze starostą na czele, to jest w głębokim błędzie. Bez Modrzejewskiego cały układ się sypnie i koalicja ma tego świadomość. Dlatego będą go bronić jak niepodległości. Osobiście dziwię się PiS-owi, a szczególnie Kasi Karczewskiej, bo wiele razy obiecywano jej funkcję przewodniczącej, a zawsze jest tą drugą. Chociaż z drugiej strony, zastanawiam się, jak zareagują władze PiS, gdy okaże się, że radni tej partii bronią członka Platformy Obywatelskiej – mówi wieloletni radny powiatu kościerskiego.

Trzeba też dodać, że Marcin Modrzejewski po zwycięskich wyborach parlamentarnych w 2023 roku Koalicji Obywatelskiej wrócił do szeregów Platformy Obywatelskiej.

- Mogę potwierdzić, że pan Modrzejewski jest członkiem PO od września 2024 roku – powiedział nam Łukasz Przybylski, szef lokalnych struktur PO.
Łukasz PrzybylskiŁukasz Przybylski

Jak mówią niektórzy radni, sprawą dotacji z PUP dla firmy Modrzejewskiego ma się zająć doraźna komisja, która ma być powołana na najbliższej sesji. Jednocześnie podkreślają, że to gra na zwłokę.

- Jeśli chodzi o komisję, to jest klasyczny przykład gry na czas, rozmycia tematu, na jego wyciszenie. Mówi się, że ma ona działać od czerwca do końca lipca, czyli w czasie, gdy wszyscy myślą o wakacjach. Przypadek? Nie sądzę. Przypomnę, że w poprzedniej kadencji kontrowersje wokół budowy domów dziecka też badała komisja rewizyjna i co z tego wyszło. Pozostawiam to bez komentarza. A ponadto, co ona ma badać? Przepisy, czy doszło do konfliktu interesów? Jeśli tak, to pytam się, kto spośród radnych jest prawnikiem – dodaje wieloletni radny.

Do tematu będziemy wracać.

 

Czy powołanie komisji to dobry pomysł?

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 22/05/2025 09:52
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości