Marcin Modrzejewski, przewodniczący Rady Powiatu Kościerskie ma stracić mandat. Do tego wzywa Radę Powiatu wojewoda pomorski. Rada ma 30 dni na podjęcie takiej decyzji.
Sprawę Marcina Modrzejewskiego opisaliśmy w maju tego roku. Kontrowersje wokół przewodniczącego Rady Powiatu Kościerskiego dotyczyły wsparcia finansowego, jakie udzielił Powiatowy Urząd Pracy w Kościerzynie firmie prowadzonej przez Marcina Modrzejewskiego.
Tę sprawę nagłośnili radni opozycji. Od początku główny zainteresowany podkreślał, że prawo nie zostało złamane.
Decyzją Rady Powiatu Kościerskiego została powołana Komisja Doraźna, która miała zbadać sprawę przewodniczącego. Ta jednak nie stwierdziła podstaw do wygaśnięcia mandatu przewodniczącemu rady – Marcina Modrzejewskiego. Jej wyniki przedstawiono w czasie czerwcowej sesji.
- Nie było podstaw, aby ten mandat wygasić. Główną przesłanką tej decyzji było to, że pan dyrektor powiatowego urzędu pracy wyjaśnił, jak te pieniądze przebiegają, w jakim systemie są wypłacane i że powiat nie miał żadnej możliwości ingerencji. Te pieniądze były wypłacone bezpośrednio przez urząd pracy, a nie przez starostwo czy radę powiatu – powiedział Waldemar Hetmański.
Sprawa jednak trafiła na biurko wojewody pomorskiego. Decyzja, którą podjął jest zgoła inna od tej, którą podjęła większość radnych na sesji przed wakacjami.
- Wojewoda w przekazanym piśmie do Rady Powiatu Kościerskiego wzywa radę do podjęcia uchwały w sprawie wygaśnięcia mandatu panu Marcinowi Mikołajowi Modrzejewskiemu. Taka uchwała powinna być podjęta w ciągu 30 dni od otrzymania wezwania. Jeżeli tak się nie stanie, to wówczas wojewoda wyda zarządzenie w trybie zastępczym o wygaśnięciu mandatu – tłumaczy Krystian Kłos, rzecznik prasowy wojewody.
Warto wspomnieć, że radnemu Modrzewskiemu przysługuje prawo odwołania od tej decyzji do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Do momentu rozstrzygnięcia przez sąd radny utrzymuje mandat.
Jak zaznacza Krystian Kłos, w ocenie wojewody w tym przypadku środki publiczne przyznane przez PUP osobie pełniącej funkcję radnego zostały przekazane z naruszeniem prawa. Opinia wojewody została wydana po przeprowadzeniu postępowania przez wydział prawny i nadzoru, a także została poparta podobnymi przypadkami z Polski i wyrokami Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Z Marcinem Modrzejewskim nie udało nam się skontaktować.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Artykuł wprowadza czytelnika w błąd. Mandat zostanie odebrany mimo zaskarżenia opinii do sadu administracyjnego. Pan Marcin może już pakować walize, oby tylko bez kolejnych lewych pieniedzy...
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Artykuł wprowadza czytelnika w błąd. Mandat zostanie odebrany mimo zaskarżenia opinii do sadu administracyjnego. Pan Marcin może już pakować walize, oby tylko bez kolejnych lewych pieniedzy...
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.