Polityczna ruletka, której celem jest wskazanie starosty powiatu kościerskiego, została puszczona w ruch. Kto będzie pełnił tę funkcję w najbliższej kadencji? Ze względu na to, że starostę wybiera Rada Powiatu Kościerskiego, wszystkie opcje i scenariusze są możliwe, wszak żadnemu ugrupowaniu nie udało się zdobyć samodzielnej większości. A to oznacza, że oficjalny zwycięzca, czyli KWW Wspólny Powiat Kościerski będzie musiał poszukać koalicjanta i się z nim ułożyć, oferując konkretne stanowiska. A może starostę wskaże zupełnie inna koalicja? Jedno jest pewne, zakulisowe rozmowy już się rozpoczęły. Nic dziwnego, bo gra toczy się nie tylko o stanowiska, ale również o finansowe frukta…
Oficjalny zwycięzca – Wspólny Powiat Kościerski
Gdyby się skupić tylko i wyłącznie na matematyce, to niewątpliwym zwycięzcą wyborów do Rady Powiatu Kościerskiego jest komitet dotychczasowej starosty Alicji Żurawskiej KWW Wspólny Powiat Kościerski, który uzyskał prawie 32 procentowe poparcie i wprowadził 7 radnych na 19 miejsc. Na drugim miejscu znalazło się ugrupowanie, któremu patronował wieloletni burmistrz Kościerzyny i poseł - Zdzisław Czucha. Mowa o KWW Razem dla Powiatu Kościerskiego, którego reprezentanci zdobyli 5 mandatów (22,34 proc.). Tyle samo „szabel” będzie mieć Prawo i Sprawiedliwość, które otrzymało 22,34 proc. głosów.
Skład rady uzupełnią dwaj radni z KWW Lepsze Jutro, którego „ojcem chrzestnym” jest Karol Narloch, pełniący obecnie funkcję dyrektora Biura Obsługi Placówek Oświatowych w Kościerzynie. Dodajmy, że na jego ugrupowanie zagłosowało niespełna 16 procent wyborców.
Z tej krótkiej, matematycznej analizy jasno wynika, że żaden z komitetów nie będzie mógł rządzić w powiecie samodzielnie. A to oznacza, że większość w Radzie Powiatu Kościerskiego będzie musiała stworzyć koalicja, co najmniej dwóch opcji politycznych.
Jakich? Gdy spojrzymy na ostatnie pięć lat, to nasuwa się wniosek, że będzie to tandem Wspólnego Powiatu Kościerskiego oraz Prawa i Sprawiedliwości, którego reprezentanci opanowali cały zarząd oraz najważniejsze stanowiska w prezydium oraz komisjach.
W ostatnim roku zaiskrzyło między koalicjantami
Wydaje się więc, że powtórka takiego scenariusza jest jak najbardziej realna i logiczna w kadencji 2024-2029. Sytuacja bowiem jest bardzo podobna do tej, która zaistniała po wyborach w 2018 roku. Ale nie taka sama. Dlaczego?
Dlatego, że mimo opisanej wyżej arytmetyki, i trzeba to jasno powiedzieć, największym zwycięzcą tegorocznych wyborów jest Prawo i Sprawiedliwość, które powiększyło swój „stan posiadania” z 3 do 5 radnych. I bez ich udziału, z dużą dozą prawdopodobieństwa można założyć, że żadna koalicja nie powstanie.
Najbardziej realnym scenariuszem w tej sytuacji jest ten, który zakłada sojusz PiS z ugrupowaniem Alicji Żurawskiej, co daje mu 12 głosów.
Warto jednak wspomnieć, że na początku tego roku dość mocno zaiskrzyło między starostą, a radnymi PiS-u, którzy zażądali od Alicji Żurawskiej oficjalnych przeprosin za wypowiedziane słowa podczas spotkania przedstawicieli partii opozycyjnych, jakie miało miejsce w lutym.
Warto też przytoczyć słowa przewodniczącego Rady Powiaty Marcina Modrzejewskiego (należącego do ugrupowania starosty -przyp. red.), który wprost wtedy stwierdził, że sobie nie przypomina, aby obie strony były związane jakimkolwiek porozumieniem koalicyjnym.
Czy to spięcie zostało już wtrącone w polityczną niepamięć? Być może, ale przy obecnym układzie sił, to PiS ma zdecydowanie mocniejszą kartę, aniżeli w poprzedniej kadencji, i ugrupowanie Alicji Żurawskiej chcąc tworzyć z nim koalicję, będzie musiało iść na duże ustępstwa. A trzeba pamiętać, że radni opcji reprezentowanej przez obecną starostę, nie są również pozbawieni politycznych ambicji.
Wielki powrót Czuchy, który mówi: obecny układ jest nie do zaakcpetowania
Nie należy jednak zapominać o komitecie Zdzisława Czuchy, który osobiście zdobył największą liczbę głosów spośród wszystkich radnych. Szanse na stworzenie większości w radzie przez jego ugrupowanie są oczywiście mniejsze, ale nie nierealne. A sam były poseł przyznaje, że władze w powiecie należy zmienić, szczególnie mając na uwadze układ sił na szczeblu wojewódzkim i centralnym. Czucha dał tym samym sygnał, że środki politycznej perswazji – to atut, który leży po jego stronie.
- Wprowadziliśmy ludzi doświadczonych, z dużą energią i ta ekipa może wnieść wiele dobrego dla rozwoju powiatu. Oczywiście odbyłem rozmowy z panią Żurawską i panią Karczewską i będziemy prowadzić rozmowy z innymi radnymi. Jednak trzeba pamiętać, że w kontekście rozwoju naszego regionu, nie bez znaczenia będzie układ sił politycznych, jak powstał po wyborach parlamentarnych w kraju, a także w naszym województwie. Jedno jest pewne, dotychczasowy układ w powiecie jest nie do zaakceptowania. To zabetonowanie skutkowało tym, że wielu wartościowych ludzi w ogóle zrezygnowało z udziału w wyborach. Nie zależy nam na lokalnych wojenkach, ale będziemy robić wszystko, by w powiecie doszło do znaczących zmian – powiedział nam Zdzisław Czucha.
Zaskakujące zachowanie pełnomocnika PO na powiat – Łukasza Przybylskiego
Cel jaki stawia sobie wieloletni burmistrz miasta, może być trudny do zrealizowania zważywszy na ostatni wpis Łukasza Przybylskiego, przedstawiciela lokalnych struktur PO, który z ugrupowania Czuchy wszedł do Rady Powiatu.
- Podjąłem też decyzję, że jako radny powiatowy nie przystąpię do żadnej koalicji. Oczywiście nie będę totalną opozycją i będę dbał o Wasze interesy. Jeżeli będą dobre uchwały dla powiatu to je poprę, jeżeli będą złe, to natychmiast je tutaj przestawię. Co najważniejsze, chcę być radnym wszystkich mieszkańców, niezależnie czy ktoś jest wierzący lub nie, czy jest z PIS Konfederacji lub z PO. Każdy zawsze może liczyć na moją pomoc i zawsze będę pamiętał, że to wyście mnie wybrali – napisał Łukasz Przybylski.Reklama
Treść wpisu jest o tyle zaskakująca, że nie dalej jak w grudniu podczas spotkania w kościerskiej Strzelnicy, jego partyjny zwierzchnik marszałek Mieczysław Struk wprost powiedział, że Koalicja Obywatelska musi nie tylko dokonać zmian w samej Kościerzynie, ale również zdobyć przewagę w powiecie. Dla podkreślenia powagi swoich słów powiedział – „koniec z siadaniem na kolanach u wojewodów”.
Czy partyjna niesubordynacja Przybylskiego przejdzie bez echa w strukturach PO? Odpowiedź na to pytanie poznamy pewnie wkrótce.
Główni rozgrywający nie zdradzają zbyt wiele
Choć polityczna ruletka została wpuszczona w ruch, to główni rozgrywający są bardzo powściągliwi co do ujawnienia szczegółów prowadzonych negocjacji.
- Na razie nie prowadzimy żadnych rozmów. Jak do tej pory odbyłam spotkanie tylko w gronie swoich radnych – powiedziała nam Alicja Żurawska.
Nieco więcej szczegółów ujawniła Katarzyna Karczewska z Prawa i Sprawiedliwości.
- Na początku chciałabym podziękować wszystkim, którzy oddali na nas głos, bo dzięki temu wprowadziliśmy do rady pięciu radnych. Tym samym powiększyliśmy swój „stan posiadania” w porównaniu z mijającą kadencją. Jesteśmy bardzo dumni z takiego wyniku. Jeśli chodzi o rozmowy, to żadne oficjalne negocjacje nie są prowadzone. Oczywiście przedstawiciele poszczególnych grup kontaktują się telefonicznie, spotykają się, ale rozmowy nie dotyczą stanowisk itp. Kwestie współpracy, wspomnianych stanowisk nie są aspektami dominującymi w trakcie ich prowadzenia – powiedziała nam Katarzyna Karczewska.Reklama
Nic dziwnego, że najważniejsi politycy nie chcą zdradzać szczegółów na temat powyborczej układanki. Nieoficjalnie jednak wiemy, że pewne, personalne ustalenia zostały już poczynione.
Najważniejsze figury w talii kart
Kto więc jest najczęściej wymieniany w talii politycznych kart w kontekście obsady najważniejszych stanowisk w powiecie? Jedna z koncepcji zakładała, że starostą miał być Grzegorz Zabrocki (z komitetu Alicji Żurawskiej), ale odrzucił taką propozycję. Z najnowszych informacji, aczkolwiek nieoficjalnych, wynika, że funkcję starosty ma ponownie objąć Alicja Żurawska.
Wicestarostą ma być reprezentant jej komitetu, wieloletni radny powiatowy – Krzysztof Michnowski lub wspomniany Zabrocki. Jednak ten pierwszy nie chce zaakceptować takiego rozwiązania, bo ten drugi zdobył zaledwie 300 głosów, a Michnowski prawie 1000.
Jakie „łupy” czekają z kolei na przedstawicieli Prawa i Sprawiedliwości? Piotr Gierszewski ma objąć stanowisko płatnego członka zarządu, o którym potocznie mówi się „drugi wicestarosta”. Z kolei dla Katarzyny Karczewskiej zarezerwowano fotel przewodniczącej Rady Powiatu Kościerskiego. Do obsadzenia pozostają jeszcze dwa stanowiska w zarządzie, a także dwóch wiceprzewodniczących Rady Powiatu a także szefów komisji stałych RP.
W tle stawki o władzę są również pieniądze
Warto w tym miejscu też wspomnieć, że gra toczy się nie tylko o stanowiska, ale również o finansowe frukta, które wiążą się z ich piastowaniem. A te, po zmianach wprowadzonych pod koniec 2021 roku, wydają się być bardzo apatyczne.
Diety, które są tzw. pieniędzmi na rękę, czyli kwotami, które wpływają bezpośrednio na konto, zostały ustalone w następujący sposób: przewodniczący i nieetatowi członkowie zarządu – 2957 zł, wiceprzewodniczący RP i przewodniczący komisji – 1898 zł, radni – 1533 zł.
Dodajmy, że decyzją Rady Powiatu, która zapadła również pod koniec 2021 roku, wynagrodzenie starosty kościerskiego zostało ustalone na poziomie 19 935 zł brutto.
Reasumując, zaprezentowana powyżej powyborcza analiza, szczególnie w kontekście personaliów, jest w dużej mierze efektem nieoficjalnych informacji, które udało nam się uzyskać. Oficjalnie nazwisko starosty poznamy dopiero w momencie ogłoszenia wyników tajnego głosowanie 19 radnych. Bo, gdy w dniu głosowania wszystko będzie dopięte na ostatni guzik, może się okazać, że nawet najbardziej misternie utkany plan, może się rozpaść niczym domek z kart.
Tak, jak miało to miejsce w roku 2010 roku, gdy pewnym kandydatem na urząd starosty był Grzegorz Zabrocki, który miał koalicyjną większość, ale nim nie został. Bo w rzeczywistości, wspomnianą większość miał jego konkurent – Piotr Lizakowski.
Liczba głosów oddanych na poszczególnych kandydatów
Prawo i Sprawiedliwość
Katarzyna Karczewska - 1119
Waldemar Hetmański - 524
Henryk Ossowski - 678
Piotr Gierszewski – 544
Magdalena Dargacz - 569
Wspólny Powiat Kościerski
Alicja Żurawska - 1244
Marcin Modrzejewski - 749
Maciej Gostkowski - 389
Izabela Zaborowska - 498
Hubert Grzenia - 701
Krzysztof Michnowski - 959
Grzegorz Zabrocki - 300
Razem dla Powiatu Kościerskiego
Zdzisław Czucha – 1265
Grzegorz Świtała - 573
Łukasz Przybylski - 439
Marian Pick - 400
Kamila Cierzan-Czpiewska
Lepsze Jutro
Adam Domaszk - 700
Jarosław Breza - 430
Wyniki głosowania na poszczególne komitety
KWW Wspólny Powiat Kościerski – 9375 głosy – 31,8 proc. – 7 mandatów
KWW Razem dla Powiatu Kościerskiego – 6586 – 22,34 – 5 mandatów
KWW Prawo i Sprawiedliwość – 6553 – 22,23 – 5 mandatów
KWW Lepsze Jutro – 4706 – 15,96 -2 mandaty
KKW Trzecia Droga PSL-PL2050 Szymona Hołowni – 2258 – 7,66 – 0 mandatów
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze