Marcin Modrzejewski, przewodniczący Rady Powiatu Kościerskiego wydał oświadczenie w sprawie środków z Funduszu Pracy, które Powiatowy Urząd Pracy w Kościerzynie przyznał jego firmie. Przedstawił pismo z Ministerstwa Rodziny Pracy i Polityki Społecznej. Na jego podstawie przewodniczy zdecydowanie twierdzi, że nie ma przesłanek do wygaszenia mu mandatu radnego. To oświadczenie jednak nie kończy całego zamieszania wokół Marcina Modrzejewskiego.
Przypomnijmy, że kontrowersyjna sprawa dofinansowania z PUP w Kościerzynie dla firmy przewodniczącego Marcina Modrzejewskiego, wyszła na światło dzienne, gdy radni opozycji poruszyli ten temat na jednej z sesji Rady Powiatu.
W konsekwencji do wojewody pomorskiego trafiło pismo, w którym autor sugeruje, że mogło w tym przypadku dojść do złamania przepisów. Tym zagadnieniem radni zajmowali się m.in. na sesji, która miała miejsce 21 maja. Dodajmy, że w czasie tego posiedzenia radni większością głosów zadecydowali, że sprawą dotacji dla firmy Marcina Modrzejewskiego powinna zająć się Komisja Doraźna Rady Powiatu Kościerskiego.
Warto w tym miejscu wspomnieć, że przeciwni temu byli radni opozycji. Zdecydowali się na wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji, której punktem były - złożenie wyjaśnień przez Modrzejewskiego oraz wygaszenie mu mandatu. Do tego jednak ostatecznie nie doszło, ponieważ większość radnych zagłosowała przeciw uchwale. Dodajmy, że sesja ta odbyła się 28 maja.
Warto wspomnieć, że Marcin Modrzejewski wielokrotnie w rozmowach z dziennikarzami podkreślał, że jest pewien, iż do złamania prawa nie doszło. Mówił też, że dysponuje opiniami prawnymi, ale ich nie przedstawiał. Na ostatniej sesji odniósł się też do wpisów zamieszczanych na FB przez Stefana Pawelca, któremu zarzucił mu ferowanie wyroków.
W niedzielę 8 czerwca na swoim profilu w mediach społecznościowych Marcin Modrzejewski zamieścił oświadczenie.
- Działania, które podjąłem w zakresie tworzenia miejsc pracy dla osób bezrobotnych, były w pełni zgodne z obowiązującym prawem i oparte o Fundusz Pracy, który – jak jednoznacznie potwierdza Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej – nie stanowi mienia powiatu. W świetle obowiązujących przepisów nie doszło więc do prowadzenia działalności gospodarczej na majątku powiatu, a tym samym nie istnieją żadne przesłanki do wygaszenia mojego mandatu radnego – napisał Marcin Modrzejewski.Reklama
Zamieścił też pismo podpisane przez Joannę Stankiewicz, dyrektor Departamentu Funduszy w Ministerstwie Rodziny Pracy i Polityki Społecznej.
Warto w tym miejscu zaznaczyć, że jest ono skierowane do Seweryna Jereczka, dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy w Kościerzynie jako odpowiedź na pismo z dnia 18 kwietnia 2025 roku. Jak wynika z dokumentu ministerstwa, został on przygotowany 16 maja tego roku.
Treść tego pisma nie została jednak przedstawiona przez przewodniczącego Modrzejewskiego ani na sesji 21 maja, a także 28 maja.
Dodajmy, że w tym dokumencie znajduje się m.in. taka informacja:
Zatem środki (limity) Funduszu Pracy przekazywane przez ministra właściwego do spraw pracy, na wyodrębniony rachunek bankowy, samorządom powiatów na finansowanie w roku budżetowym programów na rzecz promocji zatrudnienia, łagodzenia skutków bezrobocia i aktywizacji zawodowej, nie stanowią mienia powiatu.
Cała treść pisma jest dostępna w naszej galerii zdjęć.
Warto w tym miejscu przypomnieć, że na ostatniej sesji radni opozycji przytoczyli wiele przepisów, w tym. m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z lutego 2024 roku.
- Wobec brzmienia przywołanych powyżej przepisów jednoznacznym jest, iż środki przekazywane powiatom z Funduszu Pracy stanowią dochód tych powiatów. Z chwilą przekazania środków na rachunek powiatu, dysponowanie nimi należy do kompetencji tejże jednostki samorządu terytorialnego i stanowi część jego mienia. Potwierdził to Naczelny Sąd Administracyjny w swym wyroku z dnia 6 lutego 2024 r. wydanym w sprawie o sygn. akt III OSK 2484/23, w którym wprost stwierdził że „Źródła zasilania budżetów jednostek samorządowych są różnorodne i znaczna ich część pochodzi z budżetu państwa w formie subwencji, dotacji lub środków przekazywanych jako udział w państwowych podatkach dochodowych. Z chwilą, gdy środki finansowe pochodzące czy to z budżetu państwa, czy to z państwowych funduszy celowych zostają przekazane na rachunek bankowy jednostkom samorządowym, ich dysponowanie należy do tychże jednostek samorządowych i wówczas należy je zakwalifikować jako część mienia publicznego danej jednostki samorządu”. Zatem środki z Funduszu Pracy, jakimi dysponował powiat kościerski stanowiły mienie tejże jednostki samorządowej – uzasadniał radny Grzegorz Świtała.
Marcin Modrzejewski na ostatniej sesji pytał radnych, czy ktokolwiek chciałby znaleźć się w sytuacji, że najpierw wykonuje się wyrok bez wyjaśnienia sprawy, a dopiero później można się od niego odwołać. Zarzucał też Stafanowi Pawelcowi, o czym wspomnieliśmy wyżej, że ten feruje wyroki.
Jednak to sam przewodniczący w swoim oświadczeniu pisze zdecydowanie, że w świetle obowiązujących przepisów nie doszło więc do prowadzenia działalności gospodarczej na majątku powiatu, a tym samym nie istnieją żadne przesłanki do wygaszenia mu mandatu radnego.
Trochę to zaskakujące, tym bardziej, że nie znamy jeszcze wyników prac Komisji Doraźnej, która ma wyjaśnić sprawę do końca lipca, a także stanowiska wojewody pomorskiego, który nakazał wszczęcie procedury wyjaśniającej.
Do tematu będziemy wracać.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze