Powiat kartuski zniesie ograniczenie tonażu na drodze powiatowej w Stężycy w dzień, gmina Kościerzyna podejmie działania mające na celu przekierowanie ruchu z Gostomia w kierunku krajowej 20 przebiegającej przez Korne - tak ma wyglądać porozumienie między kartuskimi i kościerskimi samorządami w sprawie znaku, który ograniczał ciężarówkom przejazd ulicą Majkowskiego w Stężycy. Mimo iż obie strony idą na ustępstwa, sprawa znaku i tak będzie miała swój finał w sądzie.
Sprawa bierze swój początek w październiku ubiegłego roku. Wówczas wójt gminy Stężyca Tomasz Brzoskowski w imieniu swoim, jak i mieszkańców złożył do Zarządu Dróg Powiatowych w Kartuzach wniosek o ograniczenie tonażu na drodze powiatowej relacji Stężyca-Gostomie. Argumentując to tym, że kilkudziesięciu mieszkańcom, mającym swoje domy w obrębie tej drogi przeszkadza ruch ciężarówek.
Na początku stycznia samorządowcy, jak i przedsiębiorcy spotkali się w kościerskim urzędzie. Zasiedli przy wspólnym stole i zdaje się, że doszli do porozumienia.
- Na razie jesteśmy w trakcie przygotowywania porozumienia, którego tekst przesłałem do wszystkich zainteresowanych. Zobaczymy jaki będzie ostateczny efekt. Porozumienie ma polegać na tym, że zadeklarowaliśmy przekierowanie ruchu z Gostomia drogą powiatową i gminną w kierunku drogi krajowej "20" w Kornem na wysokości zajazdu Leśny Dworek. A do czasu wybudowania nowej drogi ograniczenie tonażu na drodze powiatowej w Stężycy miałoby zostać zniesione w porze dziennej - informuje wójt gminy Kościerzyna, Grzegorz Piechowski.
Obecnie przedsiębiorcy korzystają z drogi powiatowej w Stężycy na mocy czasowych zezwoleń. Sytuacja ma zmienić się dopiero od lutego.
- Mamy przygotowany projekt zmiany organizacji ruchu, który dziś zostanie przedstawiony na komisji organizacji ruchu. Zgodnie z nim od 1 lutego ograniczenie tonażu miałoby obowiązywać tylko w godzinach nocnych (od godziny 22 do 6). Wynika to z tego, że naprawimy nawierzchnię naszej drogi. Co do przyszłych rozwiązań, to będą one wynikały z porozumienia, które zostanie podpisane - mówi dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych w Kartuzach, Andrzej Puzdrowski.
Mimo iż obie strony poszły na ustępstwa, sprawa znaku i tak będzie miała swój finał w sądzie. Gmina Kościerzyna zaskarżyła bowiem decyzję powiatu kartuskiego o ograniczeniu tonażu na ulicy Majkowskiego w Stężycy do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.
- Nie zgadzamy się do końca z faktem, że powiat kartuski postawił znak ograniczający tonaż. Naszym zdaniem nie ma ku temu przesłanek. To, że stan drogi jest taki a nie inny, to nie jest żaden powód. Nośność drogi powiatowej wynosi 8 ton na oś. Każda droga powinna spełniać te parametry. Jeśli nie spełnia, to trzeba byłoby zastanowić się nad tym, co zrobić, aby je spełniała, na przykład przeprowadzić remont - zaznacza wójt gminy Kościerzyna Grzegorz Piechowski.
- Czym innym jest kwestia przekierowania ruchu przez teren naszej gminy. Odcinek drogi gminnej moglibyśmy w krótkim czasie przystosować do ciężkiego transportu. Większym problemem jest część trasy biegnącej drogą powiatową, gdyż sytuacja finansowa powiatu jest trudna. Oczekujemy zaangażowania od przedsiębiorców. Naszym wspólnym celem jest bowiem to, aby mogli oni w swobodny sposób wywozić urobek ze żwirowni. Drugim ważnym elementem jest fakt, że znacząca część tego urobku jest wywożona do Trójmiasta. W związku z tym oczekujemy na wsparcie wojewody i marszałka przy poszukaniu środków zewnętrznych, które pozwoliłyby na w miarę szybką realizację tej inwestycji - podsumowuje.
Do sprawy będziemy wracać.
AL
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze