Z braku jednoznacznych i niebudzących wątpliwości dowodów na popełnienie czynu kościerska prokuratura zdecydowała się umorzyć dochodzenie ws. przywłaszczania pieniędzy z Pracowniczej Kasy Zapomogowo - Pożyczkowej działającej przy Zakładzie Oświaty Gminy Kościerzyna. Poszkodowana w tej sprawie instytucja zamierza złożyć zażalenie na postanowienie prokuratury.
- Dochodzenie w powyższej sprawie zostało umorzone wobec braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia czynu. W ocenie prokuratura nadzorującego powyższe postępowanie brak jest dowodów pozwalających na przedstawienie zarzutu przywłaszczenia określonej kwoty - informuje Prokurator Rejonowy w Kościerzynie, Grażyna Starosielec.
Jak dodaje, w toku postępowania w szczególności przesłuchano świadków, uzyskano dokumentację dotycząca funkcjonowania kasy i dokumentację księgową.
- Postępowanie dotyczyło długiego okresu. W tym okresie księgowość była prowadzona przez kilka osób, a w momencie przekazywania kasy nie była przeprowadzana inwentaryzacja. Dodatkowo w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy nie można wskazać, by przez wszystkie te lata w jednorodny sposób odnotowywano wpłaty, wypłaty w postaci udzielania pożyczek, a następnie zwroty tych pożyczek. Te właśnie braki w ocenie prokuratura referenta nie pozwalają na kategoryczne, niebudzące wątpliwości stwierdzenie, iż nastąpiło przywłaszczenie wskazanej kwoty - wyjaśnia prokurator Grażyna Starosielec.
Z decyzją prokuratury nie zgadza się Pracownicza Kasa Zapomogowo - Pożyczkowa, z której to kasy zniknęły pieniądze. Jak zapowiadają przedstawiciele tejże instytucji, złożą zażalenie na postanowienie prokuratora o umorzeniu postępowania.
Do sprawy wrócimy.
Anna Lehmann
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze