Po pielęgniarce, która miała poświadczyć nieprawdę w dokumentach w związku z zamówieniami sprzętu medycznego, zarzut usłyszał także jej przełożony. Szef kardiologii kościerskiego szpitala oskarżony został o przekroczenie uprawnień jako ordynator oddziału działając tym samym na szkodę interesu publicznego.
Powoli zmierza ku końcowi postępowanie w sprawie nieprawidłowości w pracowni kardiologicznej Szpitala Specjalistycznego w Kościerzynie. Przypomnijmy, że chodzi tu o niezgodności w dokumentacji dotyczącej zamówień sprzętu medycznego. Z akt szpitalnych wynika bowiem, że konkretne stenty wieńcowe zostały zużyte podczas operacji, gdy w rzeczywistości nadal pozostają w magazynie.
Do poświadczenia nieprawdy w dokumentach miało dojść w 2010 roku oraz czterokrotnie w 2011 roku. Pielęgniarka, która była odpowiedzialna za kontrolowanie zaopatrzenia na oddziale, usłyszała prokuratorski zarzut w połowie listopada. W toku dalszych czynności zdecydowano o pociągnięciu do odpowiedzialności karnej także jej przełożonego.
Jak informuje zastępca prokuratora rejonowego w Kościerzynie, Mariusz Duszyński, kardiolog usłyszał zarzut przekroczenia uprawnień jako ordynator oddziału działając na szkodę interesu publicznego.
Jako udało się ustalić podczas prowadzonego postępowania, ordynator wykorzystał swoją pozycję przełożonego i polecił swojej podwładnej poświadczyć nieprawdę w dokumentach.
Zarówno ordynatorowi kardiologii, jak i pielęgniarce grozi kara od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności.
Śledztwo w tej sprawie powinno zakończyć się jeszcze w tym miesiącu.
Anna Lehmann
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze