Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dodam jeszcze że dziwne było to że pacjent przed śmierćia miał szyta ranę na czole a po dwóch latach od jego śmierci rodzina się dowiedziała że miał w dwóch miejscach złamany kark rodzina podejzewa ze wypadl z łóżka ponieważ dzień przed śmiercią leżał na wznak i miał dziwnie przechylona głowę na bok.
Żona zmarłego wzywała Policję do Szpitala w Koscierzynie lecz to było na nic bo lekarze mają zawsze rację! Musiała też do Szpitala wezwać Panią Notariusz ponieważ zaginęło upoważnienie do wglądu w dokumentacjie medyczna pacjeta Pani Notariusz wSzpitalu wKoscierzynie oszukała żonę pacjeta dając jej ustne upoważnienie. Pisemne miało kosztować 200 zł a ustne Pani Notariusz dała gratis ze względu na przykra sytuacje jak mówiła i zapewniała że ustne upoważnienie się liczy co było nie prawdą następnego dnia Pani Notariusz Magdalena wszystkiego się wyparła lecz z tego co nam wiadomo została również nagrana na dyktafonie
hmm, a wiec co sie działo z pacjentem przez te trzy tygodnie ? dlaczego zona nie wezwała policji, skoro nie mogła odwiedzac meza ? to jakiś absurd
nie dopuszczanie rodziny do chorego ,,nie jest sztuka lekarska,,mam duze watpliwosci,,
DROGA PANI , Z MAFIA PANI NIGDY NIE WYGRA.......
Ty chyba jakiś nie teges jesteś..
Czytanie ze zrozumieniem!!! Przeczytaj jeszcze raz.! Potem komentuj
a może wina żony? dziwne że po operacji żył jeszcze 3 tygodnie a gdy żona go odwiedziła to 2 dni...trochę dziwne co?
Dodam jeszcze że dziwne było to że pacjent przed śmierćia miał szyta ranę na czole a po dwóch latach od jego śmierci rodzina się dowiedziała że miał w dwóch miejscach złamany kark rodzina podejzewa ze wypadl z łóżka ponieważ dzień przed śmiercią leżał na wznak i miał dziwnie przechylona głowę na bok.
Żona zmarłego wzywała Policję do Szpitala w Koscierzynie lecz to było na nic bo lekarze mają zawsze rację! Musiała też do Szpitala wezwać Panią Notariusz ponieważ zaginęło upoważnienie do wglądu w dokumentacjie medyczna pacjeta Pani Notariusz wSzpitalu wKoscierzynie oszukała żonę pacjeta dając jej ustne upoważnienie. Pisemne miało kosztować 200 zł a ustne Pani Notariusz dała gratis ze względu na przykra sytuacje jak mówiła i zapewniała że ustne upoważnienie się liczy co było nie prawdą następnego dnia Pani Notariusz Magdalena wszystkiego się wyparła lecz z tego co nam wiadomo została również nagrana na dyktafonie
hmm, a wiec co sie działo z pacjentem przez te trzy tygodnie ? dlaczego zona nie wezwała policji, skoro nie mogła odwiedzac meza ? to jakiś absurd