Reklama

Wypadek w Hopowie - definitywny koniec postępowania

Wygląda na to, że to już koniec sprawy śmiertelnego wypadku z udziałem pijanego policjanta, do którego doszło w marcu zeszłego roku w Hopowie. Decyzję prokuratury o umorzeniu postępowania podtrzymał także Sąd Rejonowy w Kartuzach. Pytanie dotyczące tego kto prowadził pozostanie więc najprawdopodobniej bez odpowiedzi.

Przypomnijmy, że sprawa ciągnie się od blisko roku. Pod koniec marca 2011 w Hopowie, na drodze krajowej nr 20 doszło do poważnego wypadku. We wczesnych godzinach rannych zderzyły się tam Toyota Carina oraz Renault Clio. Pierwszym z pojazdów podróżowało dwóch młodych mężczyzn. Jak się późnej okazało, obaj byli pijani, a dodatkowo jeden z nich, 25-letni Mateusz Sz., mieszkaniec powiatu kościerskiego, był funkcjonariuszem policji w Gdańsku. Wypadek okazał się tragiczny w skutkach, bo śmierć na miejscu poniósł jadący z nim kolega, 23-letni Marcin K., zaś kierujący drugim z pojazdów mężczyzna z poważnymi obrażeniami trafił do szpitala.

Według pierwszych doniesień za kierownicą toyoty miał siedzieć właśnie Mateusz Sz., ale wkrótce potem okazało się, że nie jest to wcale takie pewne. On sam odmówił składania wyjaśnień. Przez kilka kolejnych miesięcy trwało zbieranie materiału dowodowego. Okoliczności zdarzenia badali także biegli. Wszystko na próżno. Ostatecznie nie udało się jednoznacznie ustalić który z mężczyzn rzeczywiście siedział za kierownicą i jak informowaliśmy w listopadzie, postępowanie umorzono.

Niezadowolona z takiego rozstrzygnięcia śledczych rodzina zmarłego 23-latka złożyła zażalenie na tę decyzję, ale Sąd Rejonowy w Kartuzach podtrzymał punkt widzenia prokuratury i tym samym uprawomocnił umorzenie postępowania wobec policjanta.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    dj - niezalogowany 2012-10-11 13:11:53

    @maras: Czyli kierowca był pod wpływem na 100%, tylko kto kierował? :rolleyes: Nawet jeśli ten drugi nie kierował to powinien być chyba współwinny, w końcu postanowił i zaryzykował jazdę z kierowcą po wpływem :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    maras - niezalogowany 2012-10-11 11:36:44

    dziwne obaj pijani i żaden bez winy ciekawe???????????????

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    dj - niezalogowany 2012-02-25 15:30:03

    @Dzikjestdziki: Takie określenia to trochę nie na miejscu chyba są, bo policjant to policjant, a nie żaden "pies", a zapewne nie chciałbyś, aby na Twoją matkę mówili "Twoja stara" - każdy to jednak człowiek i sorry, ale tak nie przystoi i delikatnie mówiąc jest to niegrzeczne. :mad: Trochę jednak dziwne, że ten policjant skorzystał z prawa odmowy składania zeznań - nie chciał się pogrążyć? (nie wiem co dla niego gorsze w oczach społeczeństwa) czy nie chciał kłamać? czy też po prostu nie pamięta? :/

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości