Rozpoczęła się procedura wygaszania mandatu radnego Marcinowi Modrzejewskiemu, przewodniczącemu Rady Powiatu Kościerskiego. To decyzja wojewody pomorskiej. Jej pismo zostało wysłane do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Wojewoda pomorska rozpoczęła procedurę, której efektem finalnym ma być wygaszenie mandatu radnego Marcinowi Modrzejewskiemu, przewodniczącemu Rady Powiatu Kościerskiego. Decyzja jest następstwem kontrowersji związanych z dotacją z Powiatowego Urzędu Pracy, z której korzystała firma Modrzejewskiego. O szczegółach uruchomionej procedury mówi Krystian Kłos, rzecznik wojewody.
- Wojewoda, zgodnie z procedurą, poinformowała Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, że wobec braku decyzji Rady Powiatu zamierza wygasić mandat radnego. Teraz czekamy około dwóch tygodni na ewentualne uwagi lub zastrzeżenia ze strony MSWiA. Jeśli ich nie będzie, wojewoda wyda zarządzenie zastępcze wygaszające mandat – informuje rzecznik.Reklama
Warto wspomnieć, że Marcin Modrzejewski będzie mógł się odwołać do sądu administracyjnego. To ta instytucja oceni, czy decyzja wojewody została podjęta zgodnie z prawem. Co ważne, do czasu rozstrzygnięcia sądowego lub wygaśnięcia terminu na skargę Marcin Modrzejewski pozostaje na stanowisku przewodniczącego rady.
Przypomnijmy, że decyzja wojewody jest pokłosiem wydarzeń, które miały miejsce w Radzie Powiatu Kościerskiego w ciągu ostatnich miesięcy. Aby wyjaśnić sprawę dotacji dla firmy Marcina Modrzejewskiego rada powołała Komisję Doraźną. Jej raport – ogłoszony w czerwcu – nie wykazał podstaw do wygaszenia mandatu.
Wojewoda pomorska nie podzieliła tego stanowiska. W specjalnym piśmie wezwała Radę Powiatu do podjęcia uchwały wygaszającej mandat przewodniczącemu, wskazując, że dotacja została przyznana z naruszeniem prawa. Jak wyjaśniał rzecznik wojewody Krystian Kłos, opinia urzędu została wydana na podstawie analizy prawnej i podobnych przypadków rozpatrywanych przez Naczelny Sąd Administracyjny.
Na ostatniej sesji Rady Powiatu radni zajęli się wnioskiem wojewody. Podczas dyskusji bronił się sam Modrzejewski
- W moim odczuciu, a nie jestem obiektywny, bo sprawa mnie dotyczy, argumentacja pani wojewody jest wyjątkowo miałka i dotyczy innego aspektu. Fundusz Pracy w 14 procentach jest majątkiem powiatu, a w pozostałym zakresie absolutnie nie jest. Jeżeli się powołujecie na wyroki WSA czy NSA, te wyroki w takiej samej sprawie mogą się wzajemnie wykluczać. (…). Wyrok, na który powołuje się pani wojewoda dotyczy PFRON, a nie FP. Niech się martwią ci, którzy korzystali z PFRON – powiedział Modrzejewski.
Wynik tamtego głósowania był jednoznaczny – 10 głosów przeciw wygaszeniu mandatu, 6 za. Co istotne, przeciwko opowiedzieli się także radni Prawa i Sprawiedliwości, choć Modrzejewski niedawno powrócił do Platformy Obywatelskiej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze