Śledczy z kościerskiej prokuratury prześwietlą działania wójta gminy Karsin. Chodzi o przekroczenie i niedopełnienie obowiązków służbowych przez samorządowca.
Decyzje wójta gminy Karsin m.in. w sprawie zainstalowania oświetlenia na ul. Kolejowej w Karsinie, będą przedmiotem działań śledczych z Prokuratury Rejonowej w Kościerzynie.
Sprawę, która bulwersuje część mieszkańców tej miejscowości, opisywaliśmy już w naszym portalu.
Chodzi w niej o to, że od kilku lat domagają się oni zainstalowania oświetlenia na swojej ulicy, której nawierzchnia jest gruntowa. Zdaniem jednego z mieszkańców, wójt gminy Karsin wyłączył niedawno 3 lampy znajdujące się przy miejscowym stadionie, a które są jednocześnie zlokalizowane na tej właśnie ulicy, co miało być formą zemsty za złożone przez mieszkańca zawiadomienie do prokuratury dotyczące fałszowania dokumentacji.
Jak się okazuje, śledczy z Prokuratury Rejonowej w Kościerzynie, podjęli działania w tej sprawie. Grażyna Wawryniuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, potwierdza, że zawiadomienie zostało złożone przez osobę prywatną pod koniec grudnia minionego roku. Jednocześnie dodaje, że podniesiono w nim kilka zarzutów wobec wójta gminy Karsin.
- Po podjętych czynnościach wstępnych w tej sprawie, prokurator podjął decyzję o wszczęciu postępowania dotyczącego przekroczenia uprawnień oraz niedopełnienia obowiązków służbowych przez funkcjonariusza publicznego, jak również kierowania gróźb wobec pokrzywdzonego. Jest to początkowa faza tego postępowania – informuje Grażyna Wawryniuk.
Reklama
Jak poinformował nas autor złożonego zawiadomienia, dotyczy ono manipulacji przy dokumentacji związanej z budową oświetlenia ulicznego w Karsinie. Jego zdaniem skończył się czas ważności pozwolenia, a następnie pojawił się wpis w dzienniku budowy, który w przekonaniu zawiadamiającego, jest nieprawdziwy. Mieszkaniec ul. Kolejowej w złożonym zawiadomieniu, zwraca też uwagę na poświadczenie nieprawdy przez wójta w zakresie ponoszenia kosztów poboru wody i odprowadzenia ścieków z budynków należących do urzędu, budynku administracyjnego urzędu oraz świetlic wiejskich. Przede wszystkim chodzi o wodę, która w przekonaniu mieszkańca, jest zużywana do podlewania boiska sportowego. Jego zdaniem, są to ogromne ilości, które są wliczane w koszty i dzielone później na mieszkańców, którzy je pokrywają.
Nie udało nam się skontaktować z wójtem gminy w celu uzyskania komentarza w sprawie działań prokuratury. Jednak, gdy opisywaliśmy sprawę oświetlenia na ul. Kolejowej w Karsinie, poprosiliśmy wójta o ustosunkowanie się do zarzutów mieszkańca.
- Zacznę może od tego, że ten pan od wielu lat pisze donosy, gdzie tylko się da. Jeśli chodzi o przedstawione zarzuty, to jest to kompletna bzdura. Dwie lampy się świecą, natomiast jedna się popsuła i awaria zostanie naprawiona. W sprawie oświetlenia na ul. Kolejowej, to ten pan sięga po manipulację, zresztą nie po raz pierwszy. Na ostatnim zebraniu wiejskim otrzymał pełną informację na temat naszych planów inwestycyjnych związanych z tą ulicą. Tam zostanie położony asfalt i powstanie oświetlenie, jednak nie teraz. Obecnie, podobną inwestycję realizujemy na ulicy Wrzosowej, gdzie jest więcej domów, a także mieszkańców aniżeli na ul. Kolejowej. Jeśli chodzi o zarzut dotyczący dokumentacji, to chcę podkreślić, że jest to kolejny absurd tego pana. Nic nie zostało sfałszowane i wszystko odbywa się zgodnie z przepisami – powiedział nam w połowie stycznia tego roku włodarz gminy Karsin.
Reklama
Do tematu będziemy wracać
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze