Reklama

Właścicielka nieruchomości ukarana za wycinkę drzew nad jeziorem Liniewskim

Karą grzywny została ukarana właścicielka nieruchomości nad jeziorem Liniewskim, nad którym w marcu ubiegłego roku dokonano wycinki kilkuset drzew. Sąd uznał, że w tym przypadku wycinka została przeprowadzona niezgodnie z prawem. Postępowanie administracyjne w tej sprawie nadal pozostaje zawieszone.

O sprawie pisaliśmy w marcu ubiegłego roku. Wówczas pracownicy Urzędu Gminy w Liniewie otrzymali informację o tym, że nad brzegiem Jeziora Liniewskiego dokonano wycinki drzewa, co miało się odbywać w lutym, a więc w okresie obowiązywania reformy Szyszki.

W związku z zawiadomieniem przeprowadzono oględziny terenu. Okazało się, że drzewa wycięto na terenie prywatnym, na działce przylegającej do jeziora, jak i nad samym akwenem. Łącznie kilkaset sztuk.

Zgodnie z ustaleniami zarządcy jeziora, część drzew najprawdopodobniej usunięto z terenu będącego własnością Skarbu Państwa. W związku z tym urzędnicy wszczęli postępowanie wyjaśniające w sprawie ewentualnego wycięcia drzew bez zgody właściciela. Z kolei właścicielka nieruchomości wskazywała, że jej działka sięga aż do samego jeziora, co potwierdzała także okazana przez nią mapka.

Postanowiła też złożyć do sądu wniosek o zasiedzenie terenu graniczącego z jeziorem. To stało się też powodem zawieszenia przez samorząd prowadzonego postępowania administracyjnego.

Tymczasem prowadzący postępowanie policjanci zakończyli je skierowaniem do sądu wnioskiem o ukaranie właścicielki nieruchomości.

- Obwiniona została uznana za winną zarzucanego jej czynu i za to na podstawie art. 127 pkt 1 litera d Ustawy z dnia 16.04.2004 r. o ochronie przyrody skazana na karę grzywny w wysokości 1.000 złotych. Została też obciążona kosztami postępowania w kwocie 200 złotych - informuje sędzia Tomasz Adamski, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Gdańsku.

Wyrok jest prawomocny.

Do sprawy wrócimy.

AL
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    dzastin - niezalogowany 2018-07-05 14:40:52

    Za rządów PO wycinał ten co miał znajomości i kase taka jest prawda i jest prawdą to że wycieli z LP w parku narodowym pod stok narciarski kupe ha. Miro , rudy i cała klika brała kase od (BIZNESMENA) a raczej mafi

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Justyna - niezalogowany 2018-07-05 13:32:54

    Dopóki kara za wycinkę kilkuset drzew będzie wynosiła 1000 zł, dopóty te drzewa będą wycinane, żenująco niska jest ta kara

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Antyduck 110% - niezalogowany 2018-07-05 12:36:46

    Za rządów PO za jedną thuję wyciętą ze swojej prywatnej działki kara wynosiła ponad 20 tys. Nie chrzańcie farmazonów. Baba chciała wykorzystać moment ( nawałnica, wycinka puszczy) i się udało! Kara śmieszna, opłaciło się. A kto jest prokuratorem generalnym? Tyle mam!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości