Osiem osób zostało oskarżonych o działanie w zorganizowanej grupie przestępczej, która w ciągu dwóch lat przemyciła z Hiszpanii do Polski ponad 2 tony marihuany. Przemytnicy działali m.in. na terenie Kościerskiej Huty w gminie Kościerzyna. Tam też znaleziono spore ilości nielegalnego towaru.
Do Sądu Okręgowego w Gdańsku trafił akt oskarżenia, który kończy szeroko zakrojone śledztwo w sprawie działalności zorganizowanej grupy przestępczej, która od końca 2019 roku do maja 2021 roku przemyciła z Hiszpanii do Polski ponad dwie tony marihuany. Grupa działała na terenie województwa pomorskiego, Półwyspu Iberyjskiego oraz w krajach tranzytowych.
Jak informuje prokurator Mariusz Marciniak, rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Gdańsku, siedmiu mężczyzn z wieku od 29 do 43 lat zostało oskarżonych o udział w zorganizowanej grupie przestępczej i popełnienie łącznie 8 przemytów marihuany z Hiszpanii do Polski, o łącznej masie 2.052 kg.
- Jeden spośród oskarżonych stoi ponadto pod zarzutami popełnienia dwóch przestępstw prania pieniędzy (w tym jednego popełnionego wspólnie i w porozumieniu wspólnie z kobietą w wieku 39 lat), polegających na wprowadzeniu do polskiego systemu płatniczego środków pieniężnych pochodzących z przestępczej działalności narkotykowej, w łącznej kwocie 203.080,00 zł. – informuje rzecznik prasowy.
Na terenie naszego kraju zabezpieczono ponad 320 kg marihuany. A w czasie przeszukania w miejscu zamieszkania jednego z oskarżonych, policjanci z CBŚP w Gdańsku ujawnili walizkę, w której znajdowały się pieniądze w kwocie 5,6 mln zł. Śledczy łącznie zabezpieczyli ponad 8,3 mln zł, w tym prawie 6,9 mln zł w gotówce, a 1,4 mln zł w nieruchomościach i ruchomościach.
Warto podkreślić, że w śledztwie przewija się wątek naszego regionu, a dokładnie Kościerskiej Huty.
W maju 2021 roku funkcjonariusze Zarządu CBŚP w Gdańsku dokonali przeszukania nieruchomości w Kościerskiej Hucie, gdzie wewnątrz naczepy ciągnika siodłowego znajdowała się specjalna stalowa konstrukcja, w której ujawniono worek z marihuaną. Worki z takim środkiem odurzającym znaleziono również w pomieszczeniach gospodarczych przeszukiwanej nieruchomości. To właśnie wtedy zabezpieczono ponad 320 kg marihuany, zgrzewarkę do pakowania próżniowego, worki foliowe, telefony komórkowe, karty SIM, elektroniczne zagłuszarki sygnału fal radiowych, 18 tys. zł w gotówce i wiele innych przedmiotów świadczących o tym, że pomieszczenia te były wykorzystywane jako magazyn i miejsce przepakowywania marihuany do mniejszych opakowań.
Jak informuje Mariusz Marciniak, w opinii biegłego sądowego, wspomniana, specjalna konstrukcja służyła najprawdopodobniej do ukrycia nielegalnie przewożonego ładunku.
- Dzięki bardzo dobrej współpracy Prokuratora Prokuratury Regionalnej w Gdańsku z funkcjonariuszami Zarządu Centralnego Biura Śledczego Policji w Gdańsku ustalono tożsamość wszystkich osób uczestniczących w realizacji przestępstw objętych aktem oskarżenia – dodaje prokurator Marciniak.
Na miejscu przeszukania zatrzymano 3 oskarżonych, a w toku śledztwa ustalono dane pozostałych 4 i współdziałającej z nimi kobiety.
Oskarżonym mężczyznom przedstawiono zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, przemytu ponad dwóch ton marihuany i prania pieniędzy w łącznej kwocie 203.080,00 zł, a oskarżonej kobiecie zarzut prania pieniędzy w kwocie 69.200,00 zł.
Ustalono, że członkowie grupy, w różnych konfiguracjach osobowych, zrealizowali osiem dostaw marihuany. Marihuana była przywożona do Polski w zabezpieczonej podczas przeszukania metalowej konstrukcji. W dwóch pierwszych dostawach oskarżeni przywieźli po ok. 100 kg marihuany, w sześciu następnych, po ok. 300 kg marihuany. Łącznie 2.025 kg.
Dodajmy na koniec, że zatrzymanym osobom grozi kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy od 3 lat do 20. W przypadku skazania za przestępstwa narkotykowe, sąd może również orzec przepadek zabezpieczonych przedmiotów, nawet jeżeli nie były one własnością oskarżonych. Poza tym może także orzec nawiązkę na cele zapobiegania i zwalczania narkomanii w wysokości do 50 tys. zł. Z kolei w przypadku skazania za przestępstwa prania pieniędzy, sąd obowiązkowo orzeka przepadek przedmiotów pochodzących bezpośrednio lub pośrednio z przestępstwa, a także korzyści z tych przestępstw lub ich równowartości, chociażby nie stanowiły one własności sprawcy.
Fot. Arch. Prokuratury Regionalnej w Gdańsku
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze