Prokuratura Rejonowa w Kościerzynie wszczęła postępowanie sprawdzające w sprawie szkoleń kierowców tirów. Według materiału ujawnionego przez TVN 24, prowadzący kursy mieli radzić kierowcom ciężarówek, aby w razie zagrożenia na drogach nie narażali ładunku, tylko powodowali wypadek z osobówką.
"Walcie po osobówce, jest poniżej waszych nóg" - takie instrukcje mogli usłyszeć uczestnicy szkoleń. Oprócz rad związanych z powodowaniem wypadków na nagraniu słychać też, jak instruktorzy zachęcali uczestników do wpisywania się na listę, dzięki której mogli zaliczyć zajęcia, na których nie byli obecni. Dodatkowo instruktorzy ostrzegali kursantów przed prostytutkami.
Postępowanie sprawdzające w sprawie kontrowersyjnych kursów, które odbywały się między innymi w Kościerzynie, kościerska prokuratura wszczęła w poniedziałek. Jego celem jest ustalenie, czy doszło do popełnienia przestępstwa w postaci poświadczania nieprawdy w dokumentacji. Pozostałe nieprawidłowości przedstawione w telewizyjnym materiale, jak między innymi nakłanianie, aby w razie zagrożenia na drogach kierowcy tirów nie narażali ładunku, tylko powodowali wypadek - nie są związane z Kościerzyną.
- Na postępowanie sprawdzające zdecydowaliśmy się na podstawie doniesień medialnych - wyjaśnia Grażyna Starosielec, prokurator rejonowy w Kościerzynie. - Po jego zakończeniu podejmiemy decyzję, czy wszcząć śledztwo w tej sprawie, czy nie.
W specjalnym oświadczeniu Zarząd Główny Związku Pracodawców Transportu Drogowego informuje o natychmiastowym rozwiązaniu umów z przedstawionymi w nagraniach TVN wykładowcami i zawieszeniu dyrektora ds. szkoleń. Jednocześnie zapewnia, że od kwietnia zajęcia w ośrodkach będą monitorowane.
dad
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze