Stoltman(n)owie z Kaszub, Polski i zagranicy spotkali się po raz piąty na sejmiku rodu, który odbył się w niedzielę w Swornegaciach. W zjeździe rodzinnym wzięło udział aż 370 osób.
Uroczystość rozpoczęła się od mszy świętej w kościele parafialnym pw. Św. Barbary w Swornegaciach, podczas której poświęcono witraż przedstawiający postać Jana Stoltmanna - męczennika z okresu II wojny światowej. Zmarł on z wycieńczenia w 1941 roku w obozie koncentracyjnym w Dachau, a od 2003 roku trwa jego proces beatyfikacyjny.
Po mszy złożono kwiaty na grobach Stoltmanów pochowanych na przykościelnym cmentarzu. Następnie członkowie rodu udali się do amfiteatru nad jeziorem, w którym odbyły się obrady sejmiku.
Wspólnie ustalono, że następny zjazd ma odbyć się na zamku w Bytowie już za dwa lata. Zgodnie z tradycją dotychczasowy sołtys rodu Dominik Stoltman przekazał laskę sołecką (klekę) nowo wybranemu sołtysowi Grzegorzowi Prondzińskiemu.
Była też okazja do rozmów, wymiany informacji na temat przodków, a także wspólny posiłek i zabawa.
- Spotykamy się po to aby zawrzeć znajomości, poznać bliżej rodzinę, zintegrować się, a także pomodlić za Sługę Bożego Jana Stoltmanna i wesprzeć go w procesie beatyfikacyjnym - mówi Dominik Stoltman.
Tegoroczny zjazdy rodu był rekordowy pod względem frekwencji. Wzięło w nim udział aż 370 osób. Wcześniejsze odbywały się w Leśnie (2004), Ostrowitem (2008), Kartuzach (2010) oraz w Zapceniu i Stoltmanach (2012).
Bartosz Kitowski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze