Od zwycięstwa sezon 2020/2021 I ligi piłki ręcznej kobiet rozpoczęły szczypiornistki KS Kościerzyna. Na własnym terenie pokonały drużynę SPR Arki Gdynia. Wygrana jednak nie przyszła łatwo.
Podopieczne trenera Dariusza Męczykowskiego swój pierwszy mecz sezonu 2020/2021 rozegrały przed własną publicznością. Hala sportowa w Nowej Karczmie była wypełniona po brzegi przez kibiców zarówno kościerskiej drużyny, jak i zespołu Gdyni. Jeszcze przed meczem trener Dariusz Męczykowski podkreślał, że z wielkim respektem podchodzi do przeciwnej drużyny, i jak się okazało młodziutki zespół Arki postawił wysoko poprzeczkę bardziej doświadczonej ekipie z Kościerzyny.
Od pierwszego gwizdka sędziego na parkiecie toczyła się wyrównana walka. Obydwie drużyny grały twardo w defensywie, natomiast w ataku popełniały sporo błędów, przynajmniej w pierwszym kwadransie gry. O wyrównanym poziomie świadczył też wynik. Na pięć minut przed syreną kończącą pierwszą połowę było tylko 7:7. Jednak sama końcówka należała do gospodyń, które w ostatnich minutach odskoczyły nieco rywalkom. Ostatecznie po pół godzinie gry na tablicy widniał wynik 10:7 dla KS Kościerzyna.
Drugą odsłonę znakomicie rozpoczął zespół z Kościerzyny, który w ciągu pięciu minut powiększył swoją przewagę do 5 bramek (12:7). Jak się okazało, było to najwyższe prowadzenie, jakie uzyskały gospodynie w tym meczu. Ambitne gdynianki nie dawały jednak za wygraną i co chwila niwelowały stratę do dwóch trafień. Podopieczne Dariusza Męczykowskiego nie pozwoliły jednak na doprowadzenie do wyrównania zespołowi Arki. Na pięć minut przed końcem meczu prowadziły 21:17, ale w samej końcówce gdynianki ponownie odrobiły stratę do dwóch bramek. Piłkarki z Kościerzyny wytrzymały jednak presję i świetnie zagrały w defensywie i ostatecznie dowiozły wygraną do końcowej syreny. Mecz zakończył się zwycięstwem kościerskiej drużyny 21:19.
Warto wspomnieć, że w całym spotkaniu fenomenalnie w bramce kościerskiej drużyny spisywała się Aleksandra Bielak i z dużą dozą prawdopodobieństwa można stwierdzić, że to m.in. dzięki jej postawie, piłkarki KS Kościerzyna zawdzięczają wygraną w inauguracyjnym spotkaniu. Szkoleniowiec naszej drużyny Dariusz Męczykowski nie ukrywał jednak zadowolenia z postawy swoich zawodniczek.
- Tak, jak się spodziewałem, był to bardzo trudny mecz. W gdyńskim zespole wystąpiło wiele zawodniczek, które zagrały w Mistrzostwach Polski Juniorek i od początku było widać, że są w "gazie". Mój zespół pod względem motoryki wypadł dobrze, jednak musimy popracować nad elementami taktycznymi oraz nad zgraniem. Mamy młody zespół, ale dziewczyny są bardzo ambitne i myślę, że kiedy powrócą do gry zawodniczki, które borykają się obecnie z kontuzjami, i poprawimy zgranie, to możemy myśleć o wygraniu całej ligi - podsumował występ swoich zawodniczek Dariusz Męczykowski.
Dodajmy na koniec, że najwięcej bramek dla kościerskiej drużyny zdobyła Paulina Kucharska, która zakończyła mecz z dorobkiem 6 trafień. Natomiast królowa strzelczyń z poprzedniego sezonu - Natalia Fesdorf, miała na swoim koncie 5 bramek.
W drużynie Arki najlepiej punktowała Matylda Mielewczyk, która rzuciła dla swojego zespołu 8 bramek.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Brawo????
Nie ma to jak nie sprawdzić kto i ile bramek rzucił :D :D :D "a świstak zawijał w .... " dla informacji P.B. rzuciła 2 jak i K.K też 2 bramki
Brawo za poprawę ( kto ile rzucił bramek ) lepiej pózno niz wcale ;)
Z pokorą przyjąłem wytknięcie błędu. Zerknąłem w złą rubrykę w protokole, więc bardzo dziękuję za zwrócenie uwagi.
Brawo????
Nie ma to jak nie sprawdzić kto i ile bramek rzucił :D :D :D "a świstak zawijał w .... " dla informacji P.B. rzuciła 2 jak i K.K też 2 bramki
Brawo za poprawę ( kto ile rzucił bramek ) lepiej pózno niz wcale ;)