Działania Starostwa Powiatowego w Kościerzynie znów są przedmiotem analizy organów ścigania. Tym razem chodzi o przejęcie przez samorząd prywatnej działki w Raduniu w gminie Dziemiany, powołując się przy tym na dekret Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z 1944 roku! Sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa Gdańsk Śródmieście.
O problemach kościerskiego starostwa pisze Dziennik Bałtycki". Jak ustalili dziennikarze gazety, historia ciągnie się już od jakiegoś czasu, a ziemię o pow. 1800 m2 walczy z samorządem Stanisław Myszka. Najpierw za przeciwnika miał gminę Dziemiany, ale gdy po jego stronie opowiedział się sam Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, pojawił się nowy chętny - kościerskie starostwo.
Co ciekawe, pod koniec ubiegłego roku władze powiatowe przypisały sobie prawo własności do spornej działki w Raduniu, opierając się na przepisach sprzed blisko 70 lat! Konkretnie chodzi o dekret Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego o reformie rolnej z 1944 roku, który umożliwiał nacjonalizację dużych, przynajmniej 100-hektarowych gospodarstw.
Stanisław Myszka nie kryje oburzenia bezprawnym jego zdaniem działaniem samorządu.
Nie rozumiem, jak w demokratycznym państwie starostwo może powoływać się na dekret władz komunistycznych. To skandal! - mówi cytowany przez "Dziennik Bałtycki".
W tej samej publikacji przekonuje, że jego działka nie może zresztą podlegać pod ów dekret choćby ze względu na fakt, że w momencie jego wejścia w życie grunt ten wchodził w skład gospodarstwa o łącznej pow. 35, a nie 100 hektarów.
Gdy sprawą zajęła się kościerska prokuratura pan Stanisław wniósł o wyłączenie jej z postępowania. Prokuratura Okręgowa w Gdańsku przychyliła się do tego wniosku i przekazała ją śledczym z rejonu Gdańsk-Śródmieście, a ci wszczęli przed kilkoma dniami dochodzenie w sprawie niedopełnienia obowiązków przez urzędników starostwa.
Co na to sami samorządowcy? Starosta Piotr Lizakowski przekonywał dziennikarzy "Dziennika", że problem ten stanowi pozostałość po władzy poprzedniej kadencji i jest w stanie dołożyć wszelkich starań, by wszelkie niejasności z tym związane jak najszybciej wyjaśnić.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze