Kościerska prokuratura wszczęło śledztwo ws. nielegalnego posiadania broni palnej i amunicji. Ujawniony w Nowy Rok w jednym z mieszkań w Olpuchu rewolwer wraz z ponad tysiącem sztuk naboi trafił do laboratorium, gdzie poddany zostanie ekspertyzie. Jeśli broń będzie sprawna, jej właścicielowi może grozić nawet do ośmiu lat pozbawienia wolności.
Zatrzymany celem złożenia wyjaśnień został 67-latek. Mężczyzna nie posiadał zezwolenia na posiadanie broni. Sprawą już zajęła się prokuratura.
- 8 stycznia prokurator wszczął śledztwo z artykułu 263 par. 2 kk, a więc w sprawie nielegalnego posiadania broni i amunicji. Śledztwo jest na początkowym etapie i w całości zostało powierzone Komendzie Powiatowej Policji w Kościerzynie - informuje zastępca prokuratora rejonowego w Kościerzynie, Mariusz Duszyński.
Jak dodaje, ujawnioną broń i amunicję przekazano do laboratorium, gdzie poddana zostanie badaniu.
- Biegli wypowiedzą się co do tego, czy ujawniona broń jest sprawna, czyli czy może miotać pociskami. W zależności od opinii zostanie podjęta decyzja co do postawienia zarzutów - wyjaśnia prokurator Duszyński.
Nielegalne posiadanie broni lub amunicji podlega karze pozbawienia wolności od sześciu miesięcy do ośmiu lat.
Do sprawy wrócimy.
Anna Lehmann
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze