Kościerzyna, miasto o bogatej historii i tradycjach, może poszczycić się nie tylko malowniczymi krajobrazami i zabytkami, ale także niezwykle interesującą historią browarnictwa. Przez wiele lat jednym z symboli tego rzemiosła w mieście był stary browar, który popadł w ruinę w latach 90. minionego wieku. Dzięki staraniom prywatnych inwestorów oraz wsparciu programu "Inicjatywa JESSICA" obiekt ten został odrestaurowany i przekształcony w nowoczesne centrum handlowo-usługowe.
Zanim doszło do modernizacji obiektu, najlepiej zachowanym fragmentem kościerskiego browaru była wieża słodowni z wysokim ceglanym kominem oraz stalową nastawą kominową, tzw. strażakiem. Budynek popadał w ruinę i nic nie wskazywało na to, że coś może się zmienić. A jednak tak się stało, gdy obiekt przeszedł w ręce prywatne i zaczął funkcjonować program - "Inicjatywa JESSICA", który był przedsięwzięciem Komisji Europejskiej i Europejskiego Banku Inwestycyjnego, umożliwiającym finansowanie trwałych inwestycji na obszarach miejskich. Skorzystała z tego właśnie spółka Stary Browar Kościerzyna i rozpoczęła modernizację dawnego zakładu.
Stary Browar Kościerzyna pełni dzisiaj funkcję centrum handlowo-usługowego. Budynek po generalnej modernizacji nawiązuje swoją architekturą do tradycji, jednak zastosowane w nim rozwiązania są w pełni nowoczesne.
Niesamowita historia
Dr Krzysztof Jażdżewski, dyrektor Muzeum Ziemi Kościerskiej, podkreśla, że historia browarnictwa w Kościerzynie jest niezwykle bogata. Pierwsze wzmianki o tej sferze gospodarki pochodzą z XVI wieku. Prawo do warzenia piwa przysługiwało wszystkim tym, którzy posiadali parcele, ale jak się okazuje, nie wszyscy korzystali z takiej możliwości. Działo się tak dlatego, że produkcja złocistego trunku wiązała się z posiadaniem dość dużego kapitału.
- Pomimo tego, w Kościerzynie funkcjonowało wiele przydomowych wytwórni piwa, które były z reguły związane z gospodarstwami rolnymi zapewniającym oparcie się na własnym surowcu. Chodzi tu nie tylko o zboże, lecz również o niezbędny w produkcji chmiel. W kościerskich księgach ławniczych znajdujemy liczne wzmianki o chmielnikach poszczególnych mieszczan - wyjaśnia dr Krzysztof Jażdżewski, dyrektor Muzeum Ziemi Kościerskiej.
Jako ciekawostkę można podać fakt, że tylko w latach 1580-1582 do produkcji piwa w Kościerzynie zużyto 39 łasztów słodu (1 łaszt to około 1780 kg, z 1,5 łaszta jęczmienia otrzymywano 16 beczek (1 beczka - 126 l) piwa). Mniejszą produkcję odnotowano w Człuchowie (11 łasztów), Debrznie (36), Czarnem (20), Białym Borze (9). Znacznie bardziej rozwinięta produkcja piwa była w Chojnicach (210), Skarszewach (225), Tucholi (198). Prym oczywiście wiódł Gdańsk, w którym zużyto aż 4 795 łasztów słodu. O rozwoju piwowarstwa w Kościerzynie świadczyć może, iż w 1665 r. zużyto 80 lasztów słodu.
W połowie XIX w. doszło do rewolucyjnych zmian w produkcji złocistego trunku. Wiązała się ona z przekształceniem produkcji piwa z form rzemieślniczych w fabryczne.
- Miało to związek z innowacjami technicznymi, a także z opracowaniem technologii produkcji piwa metodą dolnej fermentacji. Opisane zmiany w piwowarstwie drugiej połowy XIX w. objęły również Kościerzynę i zbiegły się w czasie z jej dynamicznym rozwojem - dodaje dyrektor Jażdżewski.
Rozwój browaru dzięki nowoczesnej komunikacji
Ważnym czynnikiem wpływającym na rozwój kościerskiego browarnictwa były zmiany komunikacyjne. Dogodne połączenia drogowe, a także uruchomienie pod koniec XIX w. transportu kolejowego przyczyniły się do rozwoju gospodarczego miasta oraz wyżu demograficznego. Świadczy o tym fakt, że na początku XIX w. w mieście żyło nieco ponad 1100 osób, natomiast 100 lat później Kościerzyna liczyła już ponad 6 tysięcy mieszkańców.
W historii kościerskiego browarnictwa nie brakowało również chwil dramatycznych. Teren związany z produkcją piwa znalazł się w zasięgu pożaru, który strawił dużą część miasta w 1840 r. Spłonęła wówczas słodownia.
- Właścicielką tego terenu była wdowa Anna Kamińska, która po pożarze sprzedała go piwowarowi Carlowi Klabunde. Nowy właściciel sprzedał jednak nieruchomość już w 1854 r. rodzinie Starcke. Również i ona nie dysponowała długo nowym nabytkiem, gdyż w 1856 r. właścicielem nieruchomości został kapitan w stanie spoczynku oraz późniejszy radny miejski i członek magistratu Carl Teodor Hanff. To właśnie jemu zawdzięcza Kościerzyna założenie w 1856 r. Browaru Kościerskiego (Berenter Bierbrauerei). Należy jednak zauważyć, iż jeszcze w latach 60. XIX w. w Kościerzynie funkcjonowały dwa browary. W 1858 r. zakład prowadził również Johan Willich. Wkrótce jednak Browar Kościerski stał się jedynym producentem piwa w mieście – tłumaczy dyrektor kościerskiego muzeum.Reklama
Piwo z Kościerzyny wizytówką Pomorza
Piwo produkowane w Kościerzynie było niezwykle cenione wśród konsumentów. Do najbardziej popularnych należały: Koźlak, Pełne Jasne, Słodowe Pasteryzowane, A'la Englishe Ale. Kupowali je nie tylko kościerscy restauratorzy, ale również armatorzy statków. O wysokiej jakości kościerskiego piwa miały decydować dobre ujęcia wody.
Kościerskie piwo sprzedawane było również w Gdańsku w sklepie firmowym przy ul. Podwale Przedmiejskie 69 (Vorstädtischer Graben 69). Niestety, lata świetności browarnictwa skończyły się wkrótce po II wojnie światowej. Rok po zakończeniu działań wojennych browar został upaństwowiony i zaczął funkcjonować jako Państwowy Browar Kościerski.
Oprócz piwa produkowano w nim lemoniadę oraz wodę sodową. Wówczas nic nie wskazywało na to, że koniec zakładu jest bliski, tym bardziej że w roku 1946 produkcja przewyższyła ponad dwukrotnie produkcję z okresu międzywojennego.
- Rok później dyrektorem browaru został Adolf Szeszo. To za jego kierownictwa, jak twierdzą mieszkańcy Kościerzyny, nastąpił upadek browaru. Faktem jest, iż już w 1948 r. zlikwidowano browar dzieląc majątek między dwa przedsiębiorstwa: Kaszubską Wytwórnię Miodów Pitnych Przemysłu Terenowego w Kościerzynie oraz Państwową Hurtownię Piwa i Słodownię - podsumowuje Krzysztof Jażdżewski.Reklama
W ten sposób zakończyła się historia kościerskiego browaru, założonego w 1856 r.
Zdjęcia pochodzą ze zbiorów Muzeum Ziemi Kościerskiej
Autor artykułu składa podziękowania dr. Krzysztofowi Jażdżewskiemu, dyrektorowi Muzeum Ziemi Kościerskiej za przekazane informacje oraz materiały
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze