Reklama

Kościerskie „Vademecum" ma sztandar i patrona. To porucznik Aleksander Seyda

Kaszubskie Centrum Edukacji „Vademecum" w Kościerzynie otrzymało sztandar i oficjalnie przyjęło imię por. Aleksandra Seydy. Uroczystość odbyła się w sali konferencyjnej kina Remus.

Placówkę założyli w 1998 roku Danuta i Marian Seydowie. Od 28 lat kształci dorosłych w trybie zaocznym – prowadzi liceum ogólnokształcące oraz policealną szkołę zawodową na kierunkach takich jak technik administracji, technik BHP, technik masażysta, technik usług pocztowych i finansowych, opiekunka środowiskowa i florysta. W ofercie są też kursy pedagogiczne, językowe i komputerowe.

W uroczystości wzięły udział poczty sztandarowe Oddziału Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego i kościerskiego Bractwa Kurkowego, a patronat objął gdański oddział Instytutu Pamięci Narodowej.

Reklama

Sztandar przekazali przedstawiciele społeczności szkolnej dyrektorowi Marianowi Seydzie, który wręczył go następnie pocztowi sztandarowemu. Po ślubowaniu płótno poświęcił ks. prałat Jan Ostrowski. Całość uświetnił Kościerski Chór Miejski pod dyrekcją Jana Zamkowskiego, który na zakończenie wykonał „Czerwone Maki na Monte Cassino".

Wykład okolicznościowy wygłosiła dr Barbara Męczykowska z gdańskiego IPN.

- Kiedy przyjrzymy się historii porucznika Aleksandra Seydy, możemy zauważyć, że ta historia dotyczy również wielu chłopców i mężczyzn, którzy zostali powołani do Armii Polskiej z terenu Pomorza. Warto też pamiętać, że po podpisaniu układu Sikorski-Majski, którego efektem było tworzenie struktur polskiego wojska na terenie ZSRR, narodziła się również wielka nadzieja dla ludności cywilnej. Ludności, która była deportowana w 1940 roku. Matki wysyłały swoje dzieci właśnie do armii, bo miały nadzieję, że dzięki temu one przeżyją. Cały proces wiązał się z trudnościami np. żywnością. Tylko żołnierze ją otrzymywali, ale odstępowali tę żywność właśnie cywilom. Monte Cassino to w pewnym sensie dopiero początek. Część żołnierzy decyduje się pozostać na terenie Włoch, a niektórzy trafiają do Wielkiej Brytanii, gdzie zaczynają nowe życie. To właśnie weterani krzewią polską kulturę i historię na brytyjskiej ziemi, czego przykładem jest Instytut Sikorskiego. Niezwykle ważne jest byśmy o tym pamiętali, bo to świadczy o naszym szacunku do nich, a także ich wkładzie w wolną Polskę – mówiła dr Męczykowska.

Reklama

Kim był patron „Vademecum"?

Aleksander Seyda urodził się 2 czerwca 1905 roku w Walichnowach koło Pelplina. W 1924 roku zdał maturę i ukończył Seminarium Nauczycielskie w Grudziądzu. Pracował jako nauczyciel – najpierw w Sierakowskiej Hucie, później jako kierownik szkoły w Jamnie koło Bytowa. Działał w Polskim Związku Zachodnim i od 1931 roku należał do Związku Nauczycielstwa Polskiego w Sierakowicach.

1 września 1939 roku znalazł się na froncie na Kresach. Po wkroczeniu Armii Czerwonej 17 września brał udział w obronie Grodna. Dostał się do niewoli, lecz zerwał pagony – dzięki temu funkcjonariusze NKWD uznali go za szeregowego żołnierza i uniknął rozstrzelania. Po amnestii ogłoszonej w 1941 roku wstąpił do II Korpusu Armii Polskiej gen. Władysława Andersa. Szkolił żołnierzy i dowodził plutonem ciężkich karabinów maszynowych. Walczył w Egipcie i we Włoszech – pod Monte Cassino, Ankoną i Bolonią. Za służbę otrzymał m.in. Krzyż Walecznych.

Reklama

Po wojnie, jak wielu żołnierzy Andersa, pozostał na emigracji w Wielkiej Brytanii, gdzie pracował w zakładach wojskowych w pobliżu Salisbury. Powrót do Polski w czasach PRL okazał się niemożliwy. Aleksander Seyda zmarł 3 marca 1972 roku i został pochowany na cmentarzu przy kościele św. Michała Archanioła w Figheldean. W 2023 roku rodzina – wnuki i prawnuki – ufundowała mu nową tablicę nagrobną.

Patron „Vademecum" jest dziadkiem założyciela placówki. Tradycje nauczycielskie kontynuowali przedstawiciele kolejnych pokoleń rodziny: syn Stanisław, córka Janina, wnuki Jarosława i Marian oraz prawnuczki Dobrosława i Martyna.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 17/06/2026 15:13
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości