Wracamy do sprawy dotyczącej próby uzyskania w nieuczciwy sposób dotacji z gminnej kasy przez GKS "Gmina Kościerzyna" w Łubianie, o której informowaliśmy już w ubiegłym tygodniu. W związku z decyzją sądu kościerska prokuratura sprawdzi czy nie doszło do oszustwa.
Gdy światło dzienne ujrzały nieprawidłowości w rozliczeniu gminnej dotacji, samorząd gminy Kościerzyna złożył zawiadomienie do prokuratury o popełnieniu przestępstwa przez władze sekcji bokserskiej GKS "Gmina Kościerzyna" w Łubianie. W celu uzyskania dotacji klub miał bowiem posługiwać się nieprawdziwymi fakturami za transport.
Przypomnijmy, że szczególne podejrzenie urzędników wzbudziła faktura opiewająca na kwotę 9 996 zł, z czego dofinansowanie miało wynosić 9 216 zł. Jak wynikało z dokumentacji, w listopadzie 2012 roku zawodnicy mieli pokonać 8 330 km po całej Polsce występując na 13 turniejach, między innymi w Bydgoszczy, Toruniu, Grudziądzu, Lublinie, Lubinie, Tczewie, Sokółce, Gliwicach, Szczecinie, Łodzi, Koninie, Poznaniu. Jak się jednak później okazało, zawodnicy wpisani na listy startowe, w ogóle nie brali udziału w tych zawodach.
Po rozmowie władz gminy z prezesem sekcji bokserskiej Małgorzatą Uchman oraz wiceprezesem Sylwestrem Napientkiem, pieniądze zostały zwrócone do gminy Kościerzyna.
Ten ostatni wątek stał się powodem odmowy wszczęcia postępowania z art. 297 par. 1, a więc wyłudzenia dotacji. Jak uzasadnia swoją decyzję prokurator Mariusz Duszyński, środki zostały bowiem zwrócone do gminnej kasy jeszcze przed złożeniem zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa.
Samorząd złożył zażalenie na postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania do kościerskiego sądu. Ten, choć utrzymał w mocy postanowienie prokuratura, zalecił prokuratorowi sprawdzić, czy w tej sprawie nie doszło do oszustwa.
- 2 grudnia zostało wszczęte postępowanie w tej sprawie z art. 286 par. 1, a więc oszustwa - potwierdza prokurator Mariusz Duszyński.
Po zabezpieczeniu dokumentacji i jej analizie podjęta zostanie decyzja, czy ktoś usłyszy zarzuty w tej sprawie.
Do tematu wrócimy.
Anna Lehmann
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze