Miał grozić żonie pozbawieniem życia i spaleniem domu. Został zatrzymany w sierpniu. Usłyszał zarzuty, a dodatkowo wydano wobec niego zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej. Półroczne dochodzenie w tej sprawie zostało jednak umorzone, bo prokurator nie dopatrzył się popełnienia przestępstwa przez 34-latka.
Przypomnijmy, że na początku sierpnia 2021 roku do Posterunku Policji w Liniewie zgłosiła się kobieta, która złożyła zawiadomienie o tym, że jej mąż kierował wobec niej groźby. 34-letni mieszkaniec powiatu starogardzkiego został zatrzymany, a prokurator Prokuratury Rejonowej w Kościerzynie zastosował wobec mężczyzny środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji oraz wydał zakaz zbliżania się i kontaktowania się z pokrzywdzoną.
Prowadzone przez kościerską prokuraturę postępowanie w tej sprawie zakończyło się jednak umorzeniem.
- Prokurator postanowił umorzyć dochodzenie przeciwko mężczyźnie, który był podejrzany o to, że w okresie od 1 maja 2021 roku do 5 sierpnia 2021 roku w różnych miejscach na terenie gminy Stara Kiszewa groził pozbawieniem życia Joannie D, spaleniem domu oraz wjechaniem samochodem w pokrzywdzoną i jej dziecko, przy czym groźby te wzbudziły u pokrzywdzonej uzasadnioną obawę spełnienia. Dochodzenie zostało umorzone wobec braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstwa - czytamy w postanowieniu prokuratora Prokuratury Rejonowej w Kościerzynie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze