Reklama

Łukasz Przybylski sam zgłosił się na wiceprzewodniczącego Rady Powiatu! Radni nie kryją zaskoczenia

Łukasz Przybylski, szef lokalnych struktur Platformy Obywatelskiej został nowym wiceprzewodniczącym Rady Powiatu Kościerskiego. Swoją kandydaturę zgłosił sam, ale poparła go większość radnych. Niektórzy z nich nie ukrywają swojej krytyki wobec takiego postępowania, a zachowanie Przybylskiego oceniają jako niemoralne.

Chociaż od wyborów samorządowych minęły nieco ponad trzy miesiące, to sesje Rady Powiatu Kościerskiego nie charakteryzują się nudą. Podczas inauguracyjnej doszło do wyboru prezydium rady, w którym zasiedli – Kamila Cierzan-Czapiewska, przewodnicząca, Katarzyna Karczewska, wiceprzewodnicząca oraz Marian Pick, wiceprzewodniczący. Wybrano również starostę, którym został niespodziewanie Grzegorz Zabrocki.

Jednak już podczas drugiego posiedzenia odwołano ze stanowiska Kamilę Cierzan-Czapiewską. Odwołany miał być również Marian Pick, ale ten uprzedził ruch koalicyjnej większości i sam zrezygnował ze stanowiska. Nowym przewodniczącym został Marcin Modrzejewski, który to stanowisko piastował w poprzedniej kadencji, natomiast miejsce pozostawione przez Picka nie zostało obsadzone.

Reklama

Niewiele mniej emocji towarzyszyło ostatniej sesji. A stało się tak za sprawą Łukasza Przybylskiego, szefa lokalnych struktur Platformy Obywatelskiej, który sam zgłosił swoją kandydaturę na stanowisko wiceprzewodniczącego. Otrzymał wystarczającą liczbę głosów, co w efekcie dało mu miejsce w fotelu, o który się ubiegał. Zapytaliśmy samego zainteresowanego, jakie były powody jego decyzji.

- Po wygranych przez PO wyborach do Parlamentu Europejskiego zakomunikowałem wyborcom, że będę się ubiegał o stanowisko wiceprzewodniczącego. Otrzymałem też poparcie większości zarządu koła PO, a także rozmawiałem z niektórymi radnymi w tej sprawie. Jako szef PO uważam, że trzeba wziąć odpowiedzialność za swoje decyzje. Poparła mnie większość radnych, chociaż z moich obliczeń wynika, że nie głosowali na mnie radni PiS, bo oni w ogóle ze mną nie rozmawiają. Szanuję to, chociaż liczę, że w przyszłości będą ze mną współpracować na rzecz dobra lokalnego społeczeństwa. Uważam, że jako PO nie możemy stać w miejscu, trzeba iść do przodu i współpracować, stąd też moja decyzja – stwierdził Łukasz Przybylski.

Reklama
Łukasz PrzybylskiŁukasz Przybylski

Swojego zaskoczenia decyzją Przybylskiego nie kryją radni z komitetu Razem dla Powiatu Kościerskiego, z którego startował nowy wiceprzewodniczący RP.

- Jeśli ktoś jest w jakiejś grupie, to właśnie ta grupa powinna rekomendować kogoś do pełnienie funkcji. A zachowanie radnego nie pasuje do czegokolwiek. My nigdy nie deklarowaliśmy, że będziemy go zgłaszać i żadnych rozmów w tej sprawie nie było. To sytuacja dziwna i nieetyczna – stwierdził Marian Pick.
Marian PickMarian Pick

W podobnym tonie wypowiedziała się była przewodnicząca – Kamila Cierzan-Czpiewska.

Reklama
- Sama swojej kandydatury bym nie wystawiła. Ponadto, nie zajęłabym miejsca po osobie z naszego komitetu, a mam na myśli pana Mariana Picka. Dla mnie to jest nieetyczne i niemoralne – uważa Kamila Cierzan-Czapiewska.
Kamila Cierzan-CzapiewskaKamila Cierzan-Czapiewska

Mimo głosów krytyki, Łukasz Przybylski nie widzi w swojej decyzji nic niestosownego.

- Ja bardzo szanuję bardzo pana Mariana Picka, ale to ja biorę odpowiedzialność za własne decyzje. Jak mówiłem, PO musi iść do przodu. Nie można się obrażać. Nie możemy też drugiej stronie dać satysfakcji, że PO nie będzie miała swojego reprezentanta w prezydium – podsumowuje Łukasz Przybylski.
Łukasz PrzybylskiŁukasz Przybylski

Czy uważasz, że decyzja Łukasza Przybylskiego jest słuszna?

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości