Reklama

Kto jest winny śmierci 23-latka w Hopowie?

Od tragicznego wypadku na drodze krajowej nr 20, w którym zginął 23-letni mężczyzna minęło już siedem tygodni. W dalszym ciągu nie są jednak znane wszystkie okoliczności zdarzenia, które doprowadziło do jego śmierci. - Jesteśmy na etapie zbierania materiałów dowodowych - potwierdza Marek Kopczyński, szef kartuskiej prokuratury.

Przypomnijmy, że wszystko wydarzyło się w ostatnią niedzielę marca, we wczesnych godzinach porannych. Ze wstępnych ustaleń policji wynikało, że jadąca od strony Żukowa w kierunku Egiertowa Toyota Carina w pewnym momencie zjechała na przeciwny pas ruchu i uderzyła czołowo w nadjeżdżające Renault Clio. Uderzenie było na tyle silne, że jeden z podróżujących toyotą mężczyzn poniósł śmierć na miejscu. I na tym właściwie pewniki się kończą.

Pierwsze doniesienia mówiły o tym, że za kierownicą cariny siedział 25-letni mieszkaniec powiatu kościerskiego, jak się wkrótce okazało - będący po służbie funkcjonariusz Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku. Pobrana od niego próbka krwi wykazała, że był on pod wpływem alkoholu. Badanie wykazało aż 1,8 promila.

Wątpliwość budzi jednak to, czy aby na pewno to on siedział feralnego dnia za kierownicą. Gdy na miejsce wypadku dotarły służby ratunkowe, zarówno on, jak i podróżujący z nim 23-latek znajdowali się poza pojazdem. Sprawą zajęła się prokuratura, ale na ostateczne ustalenia w tej kwestii będzie trzeba jeszcze trochę poczekać.

- Jesteśmy na etapie zbierania materiałów dowodowych. Zleciliśmy m.in. wykonanie badań próbek DNA z materiałów zebranych na miejscu zdarzenia. Niezbędna będzie też opinia biegłych. Dopiero wówczas będziemy w stanie określić który z mężczyzn prowadził samochód - mówi Marek Kopczyński, prokurator rejonowy w Kartuzach.

Jak dodaje, wyniki prowadzonego przez śledczych postępowania będą znane nie wcześniej niż w ciągu miesiąca. Niewykluczone jednak, że okres ten przedłuży się nawet o drugie tyle.

Za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym, znajdując się w stanie nietrzeźwości grozi kara do dwunastu lat pozbawienia wolności.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Konto usunięte 15 - niezalogowany 2011-05-19 12:34:16

    Dlatego twierdzę że miejsca psa jest w budzie...druga kwestia to taka, dlaczego młodzież nie ma szacunku do władzy...bo jak tu szacunek mieć...Odnośnie szacunku w szkółce nie uczyli...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ewelinchen666 - niezalogowany 2011-05-19 09:22:22

    @widus: Kruk krukowi oka nie wydziobie, czy jakoś tak :P

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Konto usunięte 15 - niezalogowany 2011-05-18 23:09:10

    Jak mojego kolegę pobili na dworcu to też zostało umorzone a wiadome było że jeden z napastników jest synem policjanta. A z kąd wiadomo? Bo zgubił portfel na miejscu zdarzenia a kolega wskazał go jako tego który go pobił

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości