Reklama

Kościerzyna. Związkowcy usłyszeli zarzuty za kwietniową pikietę

Pięć osób usłyszało zarzuty zwołania nielegalnego zgromadzenia w związku z kwietniową manifestacją pod Urzędem Marszałkowskim w Gdańsku. Związkowcy będą musieli stawić się więc w sądzie i wytłumaczyć się z organizowania pikiety w obronie kościerskiego szpitala.

Miało obyć się bez stawiania zarzutów. Pomóc w tej sprawie obiecała nawet wicemarszałek Hanna Zych - Cisoń, jednak śledczy byli innego zdania i skierowali wniosek do sądu o ukaranie pięciu osób, które były organizatorami kwietniowego protestu.

Wówczas okołu stu pracowników kościerskiego szpitala domagała się wypłaty w całości swoich wynagrodzeń. Gdy przedstawiciele związkowców rozmawiali w wicemarszałek, pozostała grupa wykrzykiwała swoje żądania pod urzędem. Pikietujący nie byli świadomi, że ich protest jest nielegalny, gdyż jak mówili do Gdańska przyjechali na zaproszenie wicemarszałek.

Minęło zaledwie kilka tygodni od protestu, a do związkowców zaczęły trafiać wezwania na przesłuchania.

- Ktoś zawiadomił policję. Policjanci przyszli, zobaczyli, ale nic nie zrobili. Teraz po półtorej miesiąca szukają nas i przesłuchują. Jeden z policjantów powiedział, że jemu jest głupio, ale musi. Moi prawnicy powiedzieli, że chodzenie po chodniku nie jest łamaniem prawa, ewentualnie zachowywaliśmy się głośno. Jeżeli w ten sposób będzie się nas traktować, to zrobimy z tego sprawę medialną, bo to jest dla nas bardzo przykre - opowiadali związkowcy podczas majowego spotkania z wicemarszałek w kościerskim szpitalu, którą poprosili też o interwencję w swojej sprawie.

Hanna Zych - Cisoń nie miała wówczas świadomości, że policja przesłuchuje związkowców. Jak podkreśliła, kwietniowej manifestacji nie odebrała jako strajku tylko jako formę pokazania przez pracowników tego, ze martwią się losem zakładu.

Jej zdaniem sprawa też nie powinna otrzeć się o organy ścigania. Wyszło jednak inaczej. Szefowie związków staną przed sądem, przed którym będą musieli wytłumaczyć się z kwietniowej akcji.

Do sprawy wrócimy.

Anna Lehmann
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    MeQuisa - niezalogowany 2013-08-28 20:39:47

    Drodzy Redaktorzy. Piszemy PÓŁTORA MIESIĄCA, a nie "półtorej miesiąca". Należy dbać o poprawność języka. Wiele razy słyszę właśnie taką niepoprawną formę. Podobnie, jak niewłaściwe używanie słowa "bynajmniej" zamiast przynajmniej. Wypada przecież portalowi dbać o język polski, prawda?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości