Kościerska prokuratura wszczęła postępowanie w sprawie wypadku przy pracy, w którym 17-latek stracił dłoń. Śledczy ustalą, czy młodociany pracownik został przeszkolony do pracy na danym stanowisku, a maszyna przy której pracował działała poprawnie.
Do zdarzenia doszło jeszcze w kwietniu na terenie fabryki okien i drzwi. Pracujący przy maszynie 17-latek uległ wypadkowi, w wyniku czego stracił dłoń. Teraz sprawą zajęła się prokuratura, która wszczęła postępowanie w sprawie wypadku przy pracy, przy którym osoba małoletnia doznała ciężkich obrażeń ciała.
- Sprawdzane są wszystkie kwestie z samym faktem zatrudnienia tej osoby na danym stanowisku, czy została przeszkolona w prawidłowy sposób, czy mogła pracować przy tej maszynie. Biegły odpowiedniej specjalizacji wypowie się z kolei, czy maszyna działała prawidłowo i mogła być używana w pracy - wyjaśnia zastępca szefa kościerskiej prokuratury, Mariusz Duszyński.
Po uzyskaniu wszystkich tych informacji i zabezpieczeniu stosownej dokumentacji, najprawdopodobniej powołany zostanie biegły z zakresu BHP, który w oparciu o cały materiał wyda opinię w tej sprawie.
Dodajmy, że na miejscu zdarzenia przesłuchano też świadków. Obecnie prokuratura oczekuje na opinię biegłego z zakresu medycyny sądowej.
Anna Lehmann
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze