Najprawdopodobniej to z winy pilota pod koniec kwietnia doszło do wypadku szybowca, który zderzył się z ziemią na terenie żwirowni nieopodal Kościerzyny. Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych opublikowała już wstępny raport dotyczący zdarzenia.
Przypomnijmy, że wypadek miał miejsce 30 kwietnia. Jak relacjonowali wówczas członkowie aeroklubu, do którego należał poszkodowany pilot, mężczyzna był uczestnikiem odbywających się w Kornem Szybowcowych Mistrzostw Pomorza. W czasie lotu pilotowana przez niego maszyna spadła na ziemię, na teren żwirowni nieopodal Kościerzyny. Szczęśliwie pilot wyszedł ze zdarzenia niemal bez szwanku. Sam zawiadomił służby ratunkowe.
Postępowanie wyjaśniające dotyczącego tego zajścia wszczęła Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych, która opublikowała już wstępny raport.
Jak wynika z dokumentu, szybowiec wystartował do lotu z lądowiska Korne po trasie z trzema punktami zwrotnymi. Wyznaczone punkty zostały osiągnięte. Po zaliczeniu ostatniego z nich, pilot rozpoczął wykonywać dolot do lądowiska. Na skutek jednak źle wyliczonego dolotu w odległości 5,4 km od lądowiska musiał wykonać lądowanie w terenie przygodnym.
- Z powodu zbyt późno podjętej decyzji o lądowaniu w terenie przygodnym odbywało się ono na terenie kopalni piasku. W trakcie podejścia do lądowania szybowiec został przeciągnięty i zderzył się z ziemią. Szybowiec został całkowicie zniszczony, a pilot odniósł lekkie obrażenia ciała - informuje Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych.
AL
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze