Reklama

Janusz Reiter. Z Kościerzyny do ambasady w Niemczech i Stanach Zjednoczonych

Dokładnie 22 lata temu w sali im. Lubomira Szopińskiego miała miejsce wyjątkowa uroczystość. Tytuł Honorowego Obywatela Miasta Kościerzyna nadano Januszowi Reiterowi. Pierwszemu, niekomunistycznemu ambasadorowi Rzeczpospolitej Polskiej w Republice Federalnej Niemiec. Międzynarodowa kariera urodzonego w Kościerzynie dyplomaty pokazuje, że można ją zrobić bez względu na to, czy pochodzi się z wielkiej aglomeracji, czy małego miasteczka.

Osobom, które interesują się polityką, nie tylko krajową, ale przede wszystkim międzynarodową, dra Janusza Reitera nie trzeba przedstawiać. Jednak z pewnością wielu mieszkańców naszego regionu nie ma bladego pojęcia kim on jest. Dlatego warto przedstawić naszym Czytelnikom tę nietuzinkową postać.  Człowieka, który odegrał znaczącą rolę w międzynarodowej polityce i miał do czynienia z najbardziej znanymi i wpływowymi politykami współczesnego świata.

Studia w przełomowym momencie polsko-niemieckich relacji

Reklama

Janusz Reiter urodził się w Kościerzynie w roku 1952. W rodzinnym mieście ukończył Liceum Ogólnokształcące im. Józefa Wybickiego, a po zakończeniu edukacji w średniej szkole wyjechał do stolicy, by tam podjąć studia na Uniwersytecie Warszawski, a dokładniej w Instytucie Germanistyki. To był początek lat siedemdziesiątych minionego wieku. Czas głębokiej „komuny”, która za sprawą niedawno wybranego, nowego, I sekretarza Komitetu Centralnego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, - Edwarda Gierka, miała zyskać zupełnie nowe oblicze w myśl hasła „Aby Polska rosła w siłę, a ludziom żyło się dostatniej”.

Reklama

Warto wspomnieć, że Janusz Reiter rozpoczął studia krótko po tym, gdy przedstawiciele władz Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej podpisali z Republiką Federalną Niemiec układ o podstawach normalizacji ich wzajemnych stosunków. Był to jeden z najważniejszych momentów w powojennej historii naszego kraju, ponieważ jego sygnatariusze oficjalnie uznawali granice polsko-niemieckie na Odrze i Nysie. Tym samym zakończył się powojenny okres w stosunkach między PRL i RFN, którego podstawowym problemem były nieuznawane przez władze Niemiec Zachodnich granice.

Powyższych wydarzeń nie przypominamy bez powodu. Jak się później okaże, Republika Federalna Niemiec odegra znaczącą rolę w życiu Janusza Reitera, który już w czasie studiów stawiał pierwsze kroki dziennikarskie, zajmując się głównie problematyką polsko-niemiecką. Nic więc dziwnego, że z biegiem lat, jego kontakty wśród zachodnich korespondentów, w tym niemieckich, były bardzo rozległe.

Reklama
- W latach 80-tych w Polsce pracowali znakomici korespondenci amerykańscy, angielscy oraz niemieccy, którzy później zrobili wielkie kariery. Oni mieli wówczas poczucie, że u nas dzieją się niezwykle ważne rzeczy, które zmieniają Europę – wspomniał na antenie Polskiego Radia Janusz Reiter.
Janusz ReiterJanusz Reiter

Na początku stanu wojennego, gdy był związany z „Życiem Warszawy”, został wyrzucony  z redakcji za współpracę z podziemnymi i opozycyjnymi wydawnictwami i środowiskami.

Telefon z propozycją stanowiska ambasadora zadzwonił w środku nocy

Reklama

Jego wiedza, a także kontakty międzynarodowe, zostały zauważone w trakcie transformacji ustrojowej, czyli na przełomie lat 80. I 90. W roku 1990 został mianowany pierwszym ambasadorem III RP w Republice Federalnej Niemiec. Miał wówczas zaledwie 38 lat, a propozycja objęcia tak ważnego stanowiska wyszła do pierwszego niekomunistycznego premiera polskiego rządu – Tadeusza Mazowieckiego. Po wielu latach od tych wydarzeń, ambasador przyznał, że podziwiał premiera za taki akt odwagi.

- Rozmawiałem z Tadeuszem Mazowieckim kilka miesięcy przed jego śmiercią na ten temat. Powiedziałem mu wówczas, że podziwiam go za odwagę dotyczącą tej decyzji, ponieważ on nie mógł wiedzieć, czy się sprawdzę, czy też nie, ponieważ ja byłem niezapisaną kartą w tej dziedzinie. On się tylko roześmiał i powiedział, że takie decyzje podejmował na co dzień. Akurat w tym przypadku, jak stwierdził, był spokojny – wspominał Janusz Reiter.

Reklama
Janusz ReiterJanusz Reiter

Jako ciekawostkę należy podać fakt, że ofertę objęcia stanowiska ambasadora RP w RFN, Janusz Reiter otrzymał od premiera Mazowieckiego telefonicznie, w środku nocy. Tę funkcję pełnił do 1995 roku. Warto dodać, że w tym czasie nasze państwo podpisało wiele porozumień, które stały się fundamentem dobrosąsiedzkich stosunków pomiędzy Rzeczpospolitą Polską i Niemcami.

Uhonorowany przez miejski samorząd

Po powrocie do kraju, współtworzył Radę Polityki Zagranicznej, a w roku 1996 założył think tank – Centrum Stosunków Międzynarodowych.

Reklama

W marcu 2001 roku, w 10. rocznicę podpisania partnerskiej umowy przez miasto Kościerzynę z niemiecką gminą Cölbe, Rada Miasta Kościerzyna podjęła uchwałę o nadaniu Januszowi Reiterowi tytułu Honorowego Obywatela Miasta Kościerzyna. Uroczysta sesja z udziałem ambasadora, podczas której oficjalnie nadano mu najwyższe wyróżnienie przyznawane przez miejski samorząd, miała miejsce 19 maja tego samego roku.

Działalność Janusza Reitera na arenie międzynarodowej miała niewątpliwie duże znaczenie dla przystąpienia naszego kraju do Unii Europejskiej. Nic więc dziwnego, że na początku maja 2004 roku, kiedy formalnie Rzeczpospolita stawała się członkiem Wspólnoty Europejskiej, ambasador wziął udział w specjalnej konferencji naukowej, która odbywała się w Kościerzynie pod hasłem „Unia a przyszłość Europy”. Mówił wówczas o tym, jakie szanse daje nam członkostwo w UE.

Reklama
- Unia zbyt mało wie na temat swojej historii oraz wspólnych interesów, a to są elementy, od których zależy jej rozwój. Mamy ogromną szansę do wykorzystania, ale nikt nam niczego za darmo nie da. Unia nam pomoże w takim stopniu, w jakim sami będziemy to potrafili zrobić. W Unii nie siedzą altruiści, którzy wszystkim pomagają, więc wiele zależy od nas samych – podkreślił Janusz Reiter.
Janusz ReiterJanusz Reiter

W roku 2005 został powołany na jedno z najważniejszych stanowisk w polskiej dyplomacji -ambasadora RP w Waszyngtonie. Tę funkcję pełnił do 2007 roku, czyli do momentu, gdy władzę w kraju przejęło Prawo i Sprawiedliwość.

Reklama

Międzynarodowa kariera, ale pamięć o Kościerzynie pozostaje do dziś

Janusz Reiter był wykładowcą na wielu uniwersytetach w Europie i Ameryce, a także konsultantem międzynarodowych organizacji politycznych i gospodarczych. Jego artykuły ukazywały się na łamach takich prestiżowych pism jak – The Washington Post, The Wall Street Journal, Die Zeit, czy Frankfurter Allgemeine Zeitung.

Dzisiaj, najczęściej występuje w roli komentatora i eksperta najważniejszych wydarzeń na świecie. Zawsze podkreśla swoje kaszubskie i kościerskie pochodzenie. Tak było m.in. w czasie jego wizyty w radiu RMF FM, która miała miejsce jesienią minionego roku. Prowadzący rozmowę powitał go słowami – Dzień dobry, ze mną pan Janusz Reiter, były ambasador w Niemczech i Stanach Zjednoczonych, a także honorowy obywatel Kościerzyny.

Reklama
- Dziękuję za wspomnienie o Kościerzynie. To jest dla mnie bardzo ważne – odpowiedział Janusz Reiter.

Zdjęcia pochodzą ze strony internetowej miasta Kościerzyna oraz Centrum Stosunków Międzynarodowych

 

 

 

 

 

 



 

Czy kariera Janusza Reitera jest Tobie znana?

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości