Trzymiesięczny areszt zastosowano wobec 36-letniej mieszkanki Kościerzyny, która w sobotę 26 września miała zaatakować 62-letnią kobietę w sklepie, a kilka dni później dokonać wymuszenia rozbójniczego w innym markecie.
O zdarzeniu, do którego doszło w sobotni wieczór w sklepie przy ulicy Strzeleckiej w Kościerzynie pisaliśmy przed tygodniem. Przypomnijmy, że 62-latka wracała wraz z córką i wnukiem z grzybów. Zatrzymali się przy sklepie przy ulicy Strzeleckiej w Kościerzynie.
- Córka zrobiła zakupy i poszła wraz ze swoim synkiem do samochodu. Ja zapłaciłam za swoje produkty, zapakowałam je i zmierzałam ku wyjściu. Sprzedawczyni w tym czasie robiła coś na zapleczu. Nagle do sklepu weszła kobieta, trzasnęła drzwiami i rzuciła się na mnie. Zaczęła mnie dusić, popchnęła. Na szczęście obok był regał z gazetami, na który upadłam - opowiadała pokrzywdzona.
Okazuje się, że ta sama napastniczka kilka dni później dokonała wymuszenia rozbójniczego w sklepie przy ulicy Gdańskiej w Kościerzynie. W ubiegłym tygodniu kobieta została zatrzymana przez kościerskich funkcjonariuszy.
- Zatrzymana to 36-letnia mieszkanka Kościerzyny. Kobieta usłyszała zarzuty. Sąd zastosował wobec niej środek zapobiegawczy w postaci trzymiesięcznego aresztu - informuje rzecznik kościerskiej policji, Piotr Kwidziński.
Śledztwo w tej sprawie wszczęła kościerska prokuratura.
AL
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
No no no, normalnie Calamity Jane ;)