Reklama

Były policjant zarzuca komedantom bezprawne przetrzymywanie go w komendzie

Trzeci z policjantów, którym pierwotnie zarzucano spożywanie alkoholu na terenie komendy oraz niewykonanie poleceń przełożonego, wrócił do służby. Tymczasem gdańska prokuratura sprawdza, czy były komendant i jego zastępca nie nadużyli uprawnień. Śledztwo jest efektem złożenia przez byłego funkcjonariusza Tadeusza Piechowskiego zawiadomienia, w którym zarzuca on byłym przełożonym uwięzienie go w komendzie.

W Komendzie Powiatowej Policji w Bytowie rozpoczął służbę trzeci z kościerskich funkcjonariuszy, którzy w maju 2015 roku zostali zawieszeni, a następnie wydaleni ze służby w Policji. Dominik P. obecnie pełni służbę w wydziale patrolowo-interwencyjnym. W przypadku dwóch pozostałych, jeden po przywróceniu odszedł na emeryturę, kolejny natomiast służy w Komisariacie Policji w Żukowie.

To jednak nie finał wydarzeń, które rozegrały się przed trzema laty na Komendzie Powiatowej Policji w Kościerzynie. Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Śródmieście prowadzi bowiem śledztwo w sprawie nadużycia uprawnień przez ówczesnego Komendanta Powiatowego Policji w Kościerzynie, jak i jego zastępcy poprzez uniemożliwienie policjantom opuszczenia pomieszczeń komendy czym działali na ich szkodę.

- Śledztwo zostało wszczęte w sprawie przekroczenia uprawnień związane z bezprawnym pozbawieniem wolności. Śledztwo prowadzone jest w fazie in rem (w sprawie - przyp. red.). Sukcesywnie przesłuchiwani są świadkowie oraz gromadzona jest dokumentacja z postępowań służbowych - mówi prokurator Michał Kierski, Zastępca Prokuratora Rejonowego Gdańsk-Śródmieście.

Zawiadomienie w tej sprawie do prokuratury złożył były funkcjonariusz Tadeusz Piechowski (wyraził zgodę na publikację imienia i nazwiska - przyp. red.).

- Złożyłem zawiadomienie po pierwsze dlatego, że bezprawnie byliśmy przetrzymywani na komendzie, nie udzielono mi karetki pogotowia i przedstawiono zarzut spożywania alkoholu, na co nie było dowodów. Sąd w tym zakresie nas uniewinnił. Po drugie postępowanie dyscyplinarne było przeprowadzone bardzo wadliwie, na co zwrócił uwagę sąd administracyjny wytykając sporo uchybień, tym samym przywracając nas do służby. Pozbawiono nas pracy. Przez dwa lata musieliśmy udowadniać swoich racji przed sądami i nikt nie poniósł z tego konsekwencji - podkreśla Tadeusz Piechowski.

Przypomnijmy, że do sytuacji, w konsekwencji której trzej kościerscy funkcjonariusze zostali zwolnieni ze służby, doszło w połowie maja 2015 roku. Wówczas Komendant Powiatowy Policji w Kościerzynie telefonicznie został powiadomiony o tym, że jego podwładni spożywają alkohol na terenie komendy. Natychmiast powiadomił o tym wydział kontroli, którego funkcjonariusze niezwłocznie przyjechali na miejsce. W budynku zastano trzech funkcjonariuszy, będących po służbie, od których był wyczuwalny alkohol. Policjanci nie zgodzili się jednak na badanie alkotestem.

Wszczęto wobec nich postępowanie o wykroczenie w sprawie spożywania alkoholu na komendzie. Komenda Miejska Policji w Gdyni zakończyła je skierowaniem do sądu wniosku o ukaranie mundurowych. Ostatecznie jednak sąd uniewinnił policjantów od zarzucanego im czynu. Wyrok jest prawomocny.

Równolegle z postępowaniem wykroczeniowym toczyło się także postępowanie dyscyplinarne, podczas którego oddalono zarzut spożywania alkoholu na terenie jednostki przez policjantów. Mundurowi odpowiadali więc wyłącznie za dwukrotne niewykonanie polecenia służbowego, które miało polegać na odmowie poddaniu się badaniu na zawartość alkoholu w organizmie. Postępowanie zakończyło się dla nich wymierzeniem kary wydalenia ze służby.

Funkcjonariusze odwołali się jednak od decyzji Komendanta Powiatowego Policji w Tczewie, który był ich przełożonym dyscyplinarnym, do Komendanta Wojewódzkiego Policji w Gdańsku. Ten jednak podtrzymał decyzję o zwolnieniu dyscyplinarnym. Sprawę skierowali więc do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku, który po szczegółowym zbadaniu sprawy stwierdził naście uchybień proceduralnych w postępowaniu prowadzonym przez obu komendantów i uchylił decyzję komendanta wojewódzkiego i powiatowego.

Z takim postanowieniem nie zgadzał się jednak Komendant Wojewódzki Policji w Gdańsku, który wniósł skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Ten podtrzymał w mocy wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku uchylający dyscyplinarkę wobec kościerskich funkcjonariuszy policji. Zarówno podczas prowadzenia postępowania, jak i wymierzania kary dyscyplinarnej sąd dopatrzył się bowiem szeregu błędów proceduralnych. Tym samym zarówno Komendant Powiatowy Policji w Tczewie oraz Komendant Wojewódzki Policji w Gdańsku polegli na znajomości ustawy o Policji. Nie poniosą jednak za to żadnych konsekwencji.

Dodajmy, że ówczesny Komendant Powiatowy Policji w Tczewie - Robert Sudenis, który był rzecznikiem dyscyplinarnym w tej sprawie, obecnie jest zastępcą Komendanta Wojewódzkiego Policji w Gdańsku.

Do sprawy wrócimy.

AL
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Weterynarz - niezalogowany 2018-05-30 20:16:49

    Pijacy meczennicy mieli was krotko za dzupe chwycic cale to slectwo i puste butelki to jedna wielka kpina

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    AC/DC - niezalogowany 2018-05-25 17:15:48

    Tak trzymać panowie!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    flip - niezalogowany 2018-05-24 20:27:54

    Najpierw zatrzymanie pana Maja, teraz powrót tej sprawy.........Hmmmm, ciekawe, czy nie ma "tutaj" przypadkiem wspólnego mianownika...hmmmm

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości