Kogo będą szukali w naszym regionie pracodawcy w roku 2024. Na to pytanie z pewnością chcieliby znać odpowiedź ci, którzy w tym roku wejdą na lokalny rynek pracy. Z danych przygotowanych przez Powiatowy Urząd Pracy wynika, że ze znalezieniem zatrudnienia nie powinni mieć żadnych kłopotów przede wszystkim kierowcy samochodów ciężarowych i ciągników siodłowych, a także przedstawiciele profesji medycznych. Problemów z pracą nie będą mieli również m.in. mechanicy pojazdów samochodowych, kierowcy autobusów, kucharze, a nawet nauczyciele.
Powiatowy Urząd Pracy w Kościerzynie od wielu lat przygotowuje jednoroczną prognozę zapotrzebowania na zawody w naszym regionie. Gotowe jest już opracowanie, które pokazuje, jakie profesje będą poszukiwane. Jak poinformował nas Seweryn Jereczek, dyrektor PUP w Kościerzynie, zawody podzielono na kilka grup..
- Wyróżniliśmy w tym opracowaniu zawody deficytowe, w których nie powinno być trudności ze znalezieniem pracy w najbliższym czasie, a także zawody zrównoważone, czyli takie, w których liczba ofert pracy będzie zbliżona do liczby osób zdolnych i chętnych do podjęcia zatrudnienia – informuje dyrektor Jereczek.Reklama
Jednocześnie dodaje, że z przygotowanej dla kościerskiego rynku pracy prognozy na rok 2024 wynika, że w większości zawodów popyt zrównoważy się z podażą pracy. Zwraca jednak uwagę, że w deficycie utrzymają się liczne profesje z branży budowlanej, gastronomicznej i edukacyjnej.
Z przygotowanej prognozy wynika jasno, że duży deficyt będzie odczuwalny w takich profesjach jak kierowcy samochodów ciężarowych i ciągników siodłowych. Wystąpi również spore zapotrzebowanie na takie zawody jak operatorzy i mechanicy sprzętu do robót ziemnych, mechanicy samochodowi, murarze i tynkarze, spedytorzy i logistycy.
Ze znalezieniem pracy w naszym regionie nie powinni mieć również przedstawiciele branży medycznej – lekarze, fizjoterapeuci oraz masażyści. Wśród deficytowych profesji znaleźli się również – elektrycy, elektromonterzy, fryzjerzy a także nauczyciele praktycznej nauki zawodu, nauczyciele przedmiotów ogólnokształcących, zawodowych oraz szkół specjalnych i oddziałów integracyjnych.
- Skończyłam studia chemiczne i miałam ofertę z jednej ze szkół średnich w Kościerzynie. Jednocześnie dostałam ofertę z branży logistycznej. Chociaż lubię pracę z młodzieżą, a o logistyce niewiele wiedziałam, to jednak zdecydowałam się na drugą opcję. Moim atutem była biegła znajomość języka obcego. Nie ukrywam, że decydującym aspektem, którym się kierowałam były oczywiście kwestie finansowe – mówi Weronika, mieszkanka gminy Kościerzyna.Reklama
Niedobory mogą również wystąpić w branży gastronomicznej. Jak tłumaczy Seweryn Jereczek, wspomniane deficyty w różnych branżach mogą wynikać z kilku czynników np. trudnych warunków pracy.
- Ponadto, ważnym czynnikiem będą nieatrakcyjne wynagrodzenia, a także braki w kwalifikacjach i doświadczeniu – stwierdza dyrektor Jereczek.
Przewiduje jednocześnie, że np. braki kadrowe w branży budowlanej będą uzupełniane poprzez zatrudnianie cudzoziemców. Co ciekawe, jak wynika z przygotowanego przez PUP raportu, w roku 2024 nie powinny się pojawić zawody nadwyżkowe.
Specjaliści z kościerskiego PUP prognozują, że w tym roku sytuacja na kościerskim rynku pracy będzie porównywalna do tej z roku 2023. Jednak w pesymistycznej wersji może ona ulec pogorszeniu. Na taką sytuację może mieć niewątpliwie wpływ wysoka stopa inflacji, kryzys ekonomiczno-gospodarczy na świecie, brak stabilności makroekonomicznej oraz kryzys spowodowany konfliktem zbrojnym w Ukrainie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze