Styczeń zapisał się w statystykach rynku pracy powiatu kościerskiego jako moment alarmowy. Dane z Powiatowy Urząd Pracy w Kościerzynie nie pozostawiają złudzeń: lokalny rynek pracy znalazł się w wyraźnym kryzysie, a skala wzrostu bezrobocia jest najsilniejsza od lat.
Na koniec stycznia 2026 r. w rejestrach figurowało 2 368 osób bezrobotnych. To aż 182 osoby więcej niż miesiąc wcześniej, co oznacza skok o 8,3 proc. w zaledwie jeden miesiąc. Jeszcze bardziej niepokojące jest porównanie rok do roku – w ciągu 12 miesięcy liczba bezrobotnych wzrosła o 389 osób, czyli niemal o jedną piątą.
Styczniowe wzrosty bezrobocia nie są w regionie nowością, ale tegoroczna dynamika bije wcześniejsze rekordy. Dla porównania: w styczniu 2025 r. liczba bezrobotnych wzrosła o 103 osoby, a rok wcześniej – o 90. Tegoroczny przyrost jest więc prawie dwukrotnie wyższy niż jeszcze dwa lata temu.
Efekt? Stopa bezrobocia w powiecie kościerskim sięgnęła 8,9 proc., podczas gdy rok temu wynosiła 7,6 proc. To wynik znacznie gorszy niż średnia dla województwo pomorskie (5,6 proc.) i całego kraju (6,0 proc.). Lokalny rynek pracy coraz wyraźniej odstaje od reszty Polski.
Sama liczba bezrobotnych to tylko część problemu. Prawdziwy dramat kryje się po stronie popytu na pracę. W styczniu 2026 r. lokalni pracodawcy zgłosili zaledwie 99 ofert pracy i miejsc aktywizacji zawodowej. Rok wcześniej było ich 161, a dwa lata temu – 141. To gwałtowny spadek zainteresowania zatrudnianiem, który jasno pokazuje, że przedsiębiorcy hamują inwestycje i ograniczają rekrutację.
Równocześnie mniej osób faktycznie znajduje pracę. W styczniu 2026 r. zatrudnienie podjęło tylko 88 bezrobotnych – wyraźnie mniej niż rok wcześniej (95) i zdecydowanie mniej niż w 2024 r. (117). Rynek pracy nie tylko się kurczy, ale coraz słabiej „wchłania” osoby pozostające bez zatrudnienia.
Struktura bezrobocia pogłębia skalę problemu. Ponad 35 proc. bezrobotnych to osoby do 30. roku życia, w tym aż 23 proc. to osoby poniżej 25 lat. Jednocześnie niemal co drugi bezrobotny (47,2 proc.) pozostaje bez pracy długotrwale, co oznacza narastające ryzyko wykluczenia społecznego.
Niepokojące są także dane dotyczące kwalifikacji: 37,5% bezrobotnych nie ma żadnych kwalifikacji zawodowych, a blisko 59 proc. legitymuje się wykształceniem poniżej średniego. W warunkach kurczącej się liczby ofert to właśnie te osoby jako pierwsze tracą szansę na powrót na rynek pracy.
Część wzrostu bezrobocia wynika ze zmian w przepisach obowiązujących od czerwca 2025 r., które ograniczyły automatyczne wyrejestrowania osób niestawiających się w urzędzie pracy.
- Wzrost liczby bezrobotnych wynika m.in. ze zmian prawnych. Od wejścia w życie ustawy o rynku pracy i służbach zatrudnienia, czyli od 1 czerwca br., obserwujemy zmniejszony odpływ z bezrobocia, głównie z powodu spadku liczby wyrejestrowanych z powodu niestawienia się w urzędzie pracy w wyznaczonym terminie/utrzymania kontaktu z PUP. Ustawa wprowadziła nowe zasady dot. posiadania i utraty statusu bezrobotnego. Obecnie przepisy nie nakładają obowiązku wzywania bezrobotnych przez urząd pracy do potwierdzania gotowości do podjęcia pracy. Warunkiem zachowania statusu przez bezrobotnego jest utrzymywanie kontaktu z urzędem co najmniej raz na 90 dni w celu potwierdzenia zainteresowania pomocą określoną w ustawie. Niespełnienie tego warunku spowoduje utratę statusu na okres 90 dni – informuje Seweryn Jereczek, dyrektor PUP w Kościerzynie.Reklama
Fakty są brutalne: więcej osób rejestruje się jako bezrobotne, mniej z nich znajduje pracę, a lokalni pracodawcy oferują coraz mniej miejsc pracy. Programy aktywizacyjne w styczniu objęły zaledwie dwie osoby, co przy skali problemu ma znaczenie wyłącznie symboliczne.
Powiat kościerski stoi dziś w obliczu narastającego kryzysu rynku pracy. Jeśli obecne trendy się utrzymają, bezrobocie przestanie być problemem statystycznym, a stanie się realnym hamulcem rozwoju gospodarczego i społecznego regionu. Coraz trudniej ignorować fakt, że dla wielu mieszkańców znalezienie pracy przestaje być wyzwaniem – a zaczyna być marzeniem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie dramatyzujcie - najważniejsze, że deweloperzy mają się dobrze i stawiają nowe osiedla tam, gdzie tylko się da... A jak się nie da to się wyburzy i dalej się da... Po co zachęcać inwestorów to tworzenia jakichś zakładów pracy? To bez sensu - lepiej pozwolić miastu wymrzeć...ale za to z nowymi - choć pustymi - osiedlami... A na narzekanie, że młodzi ludzie opuszczają Kościerzynę zawsze przyjdzie czas i okazja, by winą obarczyć tych "co byli przedtem"...
100/100 Pozdrawiam Irek
A Jereczek ciągle to samo mówi,prawo się zmieniło i dlatego tak dużo bezrobotnych.
Ale tam bezrobocie, ludzi z Ameryki Południowej, Afryki czy ze wschodu nie narzekają.
Przeciez to jest wina rosnacych skladek zus. Ile mozna robic na te skladki w tym skladke zdrowotna. Wyplata na czysto dla pracownika 3600zl a dodatkowo 2200 na skladki. Nie oplaca sie zatrudniac ludzi
Ostatnie kilkanaście lat to dla Kościerzyny i calego powiatu, zmarnowany czas z niewykorzystanymi szansami. O ile można to było przez lata maskować tak teraz widać to jak na dłoni. Pracy brak, a zarobki są jakie są. Nie bez powodu mowi sie, że tutaj panuje zmowa płacowa wśród pracodawców. Zarobki są kpina, jeżeli chcesz dobić chociażby do okolic średniej krajowej to musisz dojeżdżać do 3miasta bo tutaj bliżej ci będzie do minimalnej. Za to ceny mieszkań niemal jak na przedmieściach Gdańska.
W kościerskim powiecie jest mizerna ilosć pracodawcow... w sensie duzych zakladow pracy... Rynek pracy w Kośćierzynie praktycznie nie istnieje, a ten urząd pracy powinien być zamkniety!!
Nie dramatyzujcie - najważniejsze, że deweloperzy mają się dobrze i stawiają nowe osiedla tam, gdzie tylko się da... A jak się nie da to się wyburzy i dalej się da... Po co zachęcać inwestorów to tworzenia jakichś zakładów pracy? To bez sensu - lepiej pozwolić miastu wymrzeć...ale za to z nowymi - choć pustymi - osiedlami... A na narzekanie, że młodzi ludzie opuszczają Kościerzynę zawsze przyjdzie czas i okazja, by winą obarczyć tych "co byli przedtem"...
100/100 Pozdrawiam Irek
A Jereczek ciągle to samo mówi,prawo się zmieniło i dlatego tak dużo bezrobotnych.