Na koniec maja 2026 roku w Powiatowym Urzędzie Pracy w Kościerzynie zarejestrowanych było 2.230 osób bezrobotnych. To o 69 mniej niż w kwietniu, jednak w porównaniu z majem ubiegłego roku liczba ta jest wyższa aż o 399 osób, czyli o blisko 22 procent. Dane pokazują, że sytuacja na lokalnym rynku pracy pozostaje trudniejsza niż w poprzednich latach.
Majowy spadek liczby bezrobotnych o 3 procent wpisuje się w typowy sezonowy trend – w analogicznym okresie 2025 roku ubyło 48 osób bezrobotnych, w 2024 roku – 56. Tegoroczny wynik jest więc nieco lepszy, jednak punktem odniesienia jest znacznie wyższy poziom wyjściowy.
Wśród zarejestrowanych bezrobotnych kobiety stanowią większość – 1.186 osób, czyli 53,2 procent ogółu. Niepokojące są dane dotyczące struktury bezrobocia: ponad połowa bezrobotnych (50,1 proc.) to osoby długotrwale pozostające bez pracy, ponad jedna trzecia (34,2 proc.) to ludzie do 30. roku życia, a 37,8 proc. nie posiada żadnych kwalifikacji zawodowych.
Skąd wzrost bezrobocia rok do roku?
PUP w Kościerzynie wskazuje dwa główne czynniki odpowiedzialne za utrzymującą się wysoką liczbę zarejestrowanych.
- Pierwszy to zmiany prawne wprowadzone ustawą o rynku pracy i służbach zatrudnienia, która weszła w życie w połowie 2025 roku. Nowe przepisy zmieniły zasady potwierdzania gotowości do pracy – urząd nie ma już obowiązku wzywania bezrobotnych, a warunkiem zachowania statusu jest samodzielny kontakt z PUP co najmniej raz na 90 dni. W praktyce oznacza to mniejszy odpływ z ewidencji z powodu „nieutrzymania kontaktu", który w poprzednich latach automatycznie zmniejszał statystyki - wyjaśnia Seweryn Jereczek, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Kościerzynie.Reklama
Drugi czynnik to drastyczne cięcia budżetowe – środki Funduszu Pracy przeznaczone na aktywizację bezrobotnych zostały okrojone o 44 procent w skali kraju, a w przypadku województwa pomorskiego i powiatu kościerskiego – o 50 procent. Przekłada się to bezpośrednio na mniejszą liczbę staży, szkoleń i innych form wsparcia, a w konsekwencji – wolniejszy odpływ osób z rejestru.
Pracodawcy zgłaszają coraz mniej ofert pracy
Szczególną uwagę zwraca gwałtowny spadek ofert pracy kierowanych przez pracodawców do kościerskiego PUP. W maju 2026 roku zgłoszono zaledwie 68 wolnych miejsc pracy i miejsc aktywizacji zawodowej. Dla porównania – w maju 2025 roku było ich 95, a w maju 2024 roku aż 132. Oznacza to, że w ciągu dwóch lat liczba ofert zmniejszyła się o niemal połowę.
Urząd wskazuje na kilka przyczyn: likwidację ofert związanych z procedurą testu rynku pracy, a także zaostrzenie weryfikacji pracodawców pod kątem zaległości w opłacaniu składek na ubezpieczenia społeczne. Tendencja spadkowa jest przy tym widoczna w całym województwie pomorskim i w skali kraju.
Stopa bezrobocia wyraźnie wyższa niż rok temu
Wstępnie szacowana stopa bezrobocia w powiecie kościerskim w maju 2026 roku wyniosła 8,5 procent. W analogicznym okresie 2025 roku wskaźnik ten kształtował się na poziomie 7,1 procent. Powiat kościerski wypada istotnie gorzej niż średnia województwa pomorskiego (5,5 proc.) i krajowa (5,9 proc.).
Najwyższe bezrobocie spośród gmin powiatu odnotowano w mieście Kościerzyna (802 osoby) oraz w gminie Kościerzyna (483 osoby). Najmniej zarejestrowanych bezrobotnych jest w Lipuszu (106 osób).
Aktywizacja mimo ograniczonych środków
Pomimo cięć w Funduszu Pracy, w maju skierowano na różne formy aktywizacji łącznie 49 osób – do prac interwencyjnych (25 osób), na staże zawodowe (9 osób), do prac społecznie użytecznych (12 osób) oraz do pracy w ramach refundacji kosztów wyposażenia stanowiska pracy (3 osoby). Na koniec maja w programach rynku pracy uczestniczyło łącznie 340 osób.
Pozytywnym sygnałem jest nieznaczny wzrost liczby podjęć pracy przez osoby bezrobotne – w maju 2026 roku pracę podjęło 163 osoby, wobec 161 w maju 2025 roku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Chyba nikt z mieszkańców nie jest specjalnie zaskoczonym taką sytuacją. Kościerzyna przespała ostatnie ćwierć wieku w kwestii rozwoju. Zero dużych zakładów, zero perspektyw. Miasto marketów i kilku firm z branży TSL. Zero przemysłu, w skrócie - nic. Jeżeli ktoś kiedyś myslał, że region obroni sie turystyką to lekko przeszarżował. Miasto miało potencjał aby być bramą do Trójmiasta, a stało się totalną peryferią. Centrum umiera, właściwie najwięcej dzieje się na obrzeżach za sprawą centrów handlowych. Nawet kultowa Galeria Kościerska która kilkanaście lat temu była miejscem gdzie można było ciekawie spędzić czas wygląda obecnie prawie jak z postapokaliptycznych filmów. Jeżeli klimat wokół miasta się zmieni to chyba nikt nie bedzię zdziwiony jeżeli liczba mieszkańców spadnie poniżej 20 000 bo dla młodych nie ma tu nic do zaoferowania. Wystarczy wejść ogłoszenia o pracę by się o tym przekonać. Ofert mało, praca w większosci fizyczna za okolice najniższej krajowej.
Chyba nikt z mieszkańców nie jest specjalnie zaskoczonym taką sytuacją. Kościerzyna przespała ostatnie ćwierć wieku w kwestii rozwoju. Zero dużych zakładów, zero perspektyw. Miasto marketów i kilku firm z branży TSL. Zero przemysłu, w skrócie - nic. Jeżeli ktoś kiedyś myslał, że region obroni sie turystyką to lekko przeszarżował. Miasto miało potencjał aby być bramą do Trójmiasta, a stało się totalną peryferią. Centrum umiera, właściwie najwięcej dzieje się na obrzeżach za sprawą centrów handlowych. Nawet kultowa Galeria Kościerska która kilkanaście lat temu była miejscem gdzie można było ciekawie spędzić czas wygląda obecnie prawie jak z postapokaliptycznych filmów. Jeżeli klimat wokół miasta się zmieni to chyba nikt nie bedzię zdziwiony jeżeli liczba mieszkańców spadnie poniżej 20 000 bo dla młodych nie ma tu nic do zaoferowania. Wystarczy wejść ogłoszenia o pracę by się o tym przekonać. Ofert mało, praca w większosci fizyczna za okolice najniższej krajowej.