Reklama

Pracownicy prokuratur też protestują i żądają podwyżek

Pracownicy Prokuratury Rejonowej w Kościerzynie w czwartek w południe wyszli w ramach protestu na 20 minut przed budynek placówki z transparentami. Wyrazili w ten sposób swój sprzeciw wobec braku podwyżek dla ich grupy zawodowej. Po policjantach i pracownikach sądów to kolejna grupa pracowników sfery budżetowej, która domaga się godziwej płacy.

"Za dużo pracy, za mało płacy", "Jesteśmy wkurzeni", "Duże obowiązki, praca stresowa, a na konto wpływa najniższa krajowa", "Pracujemy uczciwie, chcemy zarabiać godziwie - takie hasła na swoich transparentach mieli pracownicy cywilni kościerskiej prokuratury, którzy w czwartek przyłączyli się do ogólnopolskiego protestu.

- Rozpoczynamy pierwszy etap akcji protestacyjnej. Apelujemy do pana premiera o podwyższenie naszych wynagrodzeń o kwotę 1.000 zł netto. Nasze pensje były zamrożone przez osiem lat. W tej chwili nasza grupa zawodowa jest najniżej zarabiającą w całej sferze budżetowej, dlatego wychodzimy przed budynek prokuratury, aby w końcu ktoś nas dostrzegł i w końcu nasze wynagrodzenia były godne - podkreślają pracownicy kościerskiej prokuratury.

- Jeśli taka forma protestu nie przyniesienie efektu, to będą jego kolejne etapy - dodają.

Wraz z pracownikami przed budynek Prokuratury Rejonowej w Kościerzynie wyszli śledczy, którzy w pełni popierają akcję protestacyjną.

- Praca w sekretariacie jest na tyle ważna, że my jako prokuratorzy w całości popieramy tę akcję. Wynagrodzenia osiągane przez pracowników sekretariatów, urzędników, wykształconych, z dużym doświadczeniem i naprawdę bardzo ciężko pracujących w sposób odbiegający od standardowej pracy biurowej, absolutnie są nieadekwatne do wysiłku, zaangażowania i przede wszystkim bardzo dużej odpowiedzialności. Bez sekretariatu nasza praca by nie istniała i byłaby niemożliwa - zaznacza Agnieszka Respondek, Prokurator Rejonowy w Kościerzynie.

- Dziś ten protest jest drobny, bo polega na wyjściu przed budynek i przedstawieniu swoich roszczeń. Należy się jednak spodziewać, że tak jak w przypadku pracowników sądu, możliwe będzie przechodzenie na L4. Jeżeli dojdzie do takiej sytuacji, to oznacza to paraliż pracy prokuratury - dodaje.

W związku z protestem Rada Główna Związku Zawodowego Prokuratorów i Pracowników Prokuratury RP wystosowała pismo do Prezesa Rady Ministrów. Jak informuje związek, średnie wynagrodzenie w Polsce według danych statystycznych wynosi obecnie 4.580,20 złotych brutto. Tymczasem na poziomie prokuratury rejonowej przeciętne wynagrodzenie to około 2.600 zł brutto (niewiele ponad 1.900 zł netto), a w okręgowej kwota ta wynosiła poniżej 3.200 zł brutto (niecałe 2.300 zł netto).

- W naszej ocenie zarobki pracowników prokuratury znajdują się na poziomie poniżej godności pełnionych przez nich funkcji. Pracownicy prokuratury, by normalnie funkcjonować, często zmuszani są do korzystania z zapomóg i pożyczek. Młodzi pracownicy po krótkim okresie zatrudnienia, nie widząc dla siebie dalszych perspektyw w prokuraturze, poszukują i zmieniają miejsce pracy. Z kolei pracownicy starsi stażem często otrzymują wynagrodzenie od wielu lat niewaloryzowane, co jest dla nich wysoce demotywujące, bowiem zupełnie pomija się ich doświadczenie zawodowe i staż pracy w prokuraturze - pisze prezes związku Jacek Skała w liście do premiera.

- W ostatnim czasie kolejne grupy zawodowe ze sfery budżetowej otrzymują podwyżki wynagrodzeń. Pracownicy prokuratury, tak samo jak pracownicy sądów, z niezrozumiałych dla nas względów ponownie zostali zapomniani. Rosną również zarobki w sektorze prywatnym, o czym Panu jako byłemu Ministrowi Finansów nie musimy w tym miejscu przypominać. W naszej ocenie sytuacja dojrzała do podjęcia natychmiastowych działań płacowych dla tych osób, bowiem zgodnie z informacjami Rządu stan finansowy i gospodarczy kraju jest najlepszy od wielu lat - zaznacza.

- Wnioskowane przez nas od szeregu lat gwarancje podwyższenia płac wszystkich zatrudnionych w wymiarze sprawiedliwości pracowników, a także powiązania wynagrodzenia pracowników prokuratury i sądów z wynagrodzeniami orzeczniczymi, są w dalszym ciągu ignorowane. Zainicjowane przez Ministra Sprawiedliwości Prokuratora Generalnego działania zmierzające do poprawy sytuacji materialnej prokuratury nie zyskały poparcia Rady Ministrów, która nie uwzględniła w planie pracy projektu ustawy o modernizacji prokuratury. Z kolei prace legislacyjne nad popieranymi przez Stronę związkową założeniami do nowej ustawy o pracownikach sądów i prokuratury toczą się powolnym trybem, co w istocie ogranicza realną możliwość uchwalenia tej ustawy w obecnej kadencji Parlamentu - czytamy w liście do premiera.

Jak podkreśla związek, prowadzona w chwili obecnej akcja protestacyjna nie jest wymierzona przeciwko prokuraturze jako instytucji, lecz prowadzona jest przeciwko dramatycznie niskim wynagrodzeniom urzędników i innych pracowników.

- Biorąc pod uwagę stały wzrost kosztów utrzymania, wysokość wynagrodzeń urzędniczych z roku na rok traci realnie na wartości. Niekomfortowa jest dla nas sytuacja, w której zmuszeni jesteśmy walczyć o byt pracowników prokuratury i ich rodzin, jednakże w opisywanych realiach nie mamy innego wyjścia - zaznaczają związkowcy.

AL
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Witek - niezalogowany 2018-12-23 13:41:19

    No i słusznie. Wszyscy powinni zastrajkować, to może ta jaczejka u władzy na żydowskich i hamerykańskich usługach, pójdzie wreszcie po rozum do głowy i przestanie wpuszczać UPAińców, Hindusów, Filipińczyków, tylko zrobi coś, żeby Polak mógł we własnym kraju godnie zarabiać. Dlaczego Austriaczka czy Brytyjka dostaje pięć razy większe wynagrodzenie od Polki, która robi dokładnie to samo, co tamta? Kiedy wreszcie Polacy wyrzucą z siebie to niewolnictwo z głowy i zaczną domagać się praw i płac takich jak w krajach cywilizowanych? Poniżej dużo tu komentarzy niewolników, którzy krzyczą, że jak się nie podoba to zmień pracę. Na zawsze pozostaniecie wołami pociągowymi, jak nie zrzucicie z siebie tego jarzma niewolnictwa.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Zenek - niezalogowany 2018-12-23 08:31:21

    a może zrezygnują ze swoich komunistycznych przywilejów???

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    znam ich zawyżoną samoocenę - niezalogowany 2018-12-23 08:28:39

    Pewnie brakuje im kasy na kolejne wakacje w Meksyku czy w Australii

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości