Reklama

Dwie osoby oskarżone ws. eksplozji w Dziemianach

Aktem oskarżenia zakończyło się śledztwo ws. eksplozji w Dziemianach. W stan oskarżenia gdyńscy śledczy postawili zatrzymanego już w kilka dni po zdarzeniu 29-letniego mieszkańca powiatu kościerskiego oraz jego 31-letniego szefa z Gdańska, który dopiero w końcowej fazie postępowania usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania eksplozji materiałów wybuchowych.

Przypomnijmy, że do zdarzenia doszło 29 listopada 2014 roku w Dziemianach. W magazynie, w którym przechowywane były materiały pirotechniczne wybuchł pożar. Budynek runął i pozostały po nim tylko gruzy. Ucierpiały też okoliczne domy. W sumie ewakuowano 40 osób. Sytuacja była o tyle niebezpieczna, że jeszcze kilka godzin po wybuchu, dochodziło do kolejnych eksplozji. W akcji gaśniczej poszkodowany został strażak - ochotnik.

W związku z eksplozją zatrzymany został wówczas 27-letni mieszkaniec powiatu kościerskiego, który miał przyczynić się do spowodowania wybuchu. Przedstawiono mu zarzut spowodowania eksplozji budynku gospodarczego w Dziemianach. Sąd na wniosek prokuratury zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci poręczenia majątkowego oraz zakazu opuszczania kraju.

Śledztwo w kierunku art. 163 par. 1 pkt 3 kk wszczęła kościerska prokuratura. Ostatecznie jednak sprawa trafiła do Prokuratury Rejonowej w Gdyni. Tutejsi śledczy kontynuowali gromadzenie materiału dowodowego oraz wystąpili o opinie biegłych między innymi z zakresu badania materiałów wybuchowych, jak i samego zjawiska wybuchu.

Jak informuje szefowa gdyńskiej prokuratury Małgorzata Goebel, postępowanie zakończyło się skierowaniem aktem oskarżenia, jednak nie tylko wobec 29-letniego mieszkańca powiatu kościerskiego, ale także przeciwko jego 31-letniemu szefowi - mieszkańcowi Gdańska, który został oskarżony o nieumyślne spowodowanie eksplozji materiałów wybuchowych.

Akt oskarżenia pod koniec lutego został skierowany do Sądu Rejonowego w Kościerzynie.

AL
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości