Pan Roman z Brodnicy Górnej do kościerskiego szpitala trafił na początku lipca, od razu na stół operacyjny. Przez trzy tygodnie personel zakazywał rodzinie kontaktu z pacjentem. Dopiero po interwencji dziennikarzy, pani Halina mogła odwiedzić męża. Dwa dni później zmarł. Wdowa oskarża szpital o niewłaściwą opiekę nad jej mężem. Lista zarzutów jest długa. Sprawą już zajęła się kościerska prokuratura.
1 lipca mieszkaniec Brodnicy Górnej trafił na stół operacyjny Szpitala Specjalistycznego w Kościerzynie. Po czym przebywał na Oddziale Intensywnej Opieki Medycznej. Żona Halina wraz z córką zaglądała do męża codziennie, obserwując jak traktuje go personel medyczny. Według nich niewłaściwie.
- Przy przewracaniu i oraz codziennej pielęgnacji pacjent cierpiał z bóli, był niedopojony, odczuwał zimno, bo za przykrycie służyło mu prześcieradło. Dostał z tego powodu zapalenia płuc. Lekarze dyżurujący przekazywali sprzeczne informacje na temat przebiegu leczenia męża, jak i ostanie jego zdrowia. Personel był oschły i niewyrozumiały, mojego męża nazywano "kuleczką", ewidentnie się z niego naśmiewano - opisywała pani Halina w rozmowie z redakcją "Tygodnika Kartuzy".
Przez trzy tygodnie pani Halina miała też zakaz odwiedzin męża. Dopiero dzięki interwencji dziennikarzy Tygodnika Kartuzy mogła zobaczyć się z mężem. Chciała przenieść go pod opiekę do kartuskiego hospicjum. Nie zdążyła. Dwa dni później pan Roman zmarł.
Do kościerskiej prokuratury trafiło już zawiadomienie o podejrzeniu popełnieniu przestępstwa przez lekarzy i personel szpitala oraz o możliwości manipulowania dokumentacją medyczną.
Jak podaje Tygodnik Kartuzy, prokuratura wszczęła śledztwo z art. 160 par. 1 i 2 kk, a więc narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia labo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz z art. 155, czyli nieumyślnego spowodowania śmierci.
Wdowa po panie Romanie powiadomiła też wydział zdrowia Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego i Rzecznika Praw Pacjenta.
Więcej na ten temat można przeczytać w Tygodniku Kartuzy - piątkowym dodatku do Dziennika Bałtyckiego.
AL
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Jednym słowem zabieg udał się ale pacjent nie przeżył ;)