22-letni mężczyzna zaatakował opiekuna placówki dla osób w kryzysie bezdomności, a następnie szarpał ratowników medycznych i kierował pod ich adresem wyzwiska. Mężczyzna miał blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie. Sąd Rejonowy w Kościerzynie w trybie przyspieszonym skazał go na 10 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności. Okazało się również, że był poszukiwany w związku z koniecznością odbycia wcześniej orzeczonej kary 90 dni więzienia.
Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie otrzymał zgłoszenie dotyczące agresywnego zachowania 22-latka przebywającego w placówce dla osób w kryzysie bezdomności. Na miejsce skierowano policjantów.
- Funkcjonariusze zastali tam opiekuna placówki, który przekazał, że chwilę wcześniej został zaatakowany przez 22-latka i doznał obrażeń. Podczas udzielania mu pomocy przez zespół ratownictwa medycznego mężczyzna nadal zachowywał się agresywnie. Szarpał ratowników medycznych i kierował pod ich adresem wyzwiska. Policjanci sprawdzili stan trzeźwości 22-latka. Badanie wykazało blisko 1,5 promila alkoholu w jego organizmie. Mężczyzna został zatrzymany – informuje Piotr Kwidziński, rzecznik prasowy KPP w Kościerzynie.Reklama
Jak dodaje, zebrany przez funkcjonariuszy materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie 22-latkowi zarzutów dotyczących znieważenia funkcjonariuszy publicznych, naruszenia nietykalności cielesnej oraz zniszczenia mienia. Za tego rodzaju przestępstwa grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Kościerzynie, który w trybie przyspieszonym, wymierzył 22-latkowi karę 10 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności.
Warto wspomnieć, że w toku czynności policjanci ustalili również, że mężczyzna był poszukiwany w związku z koniecznością odbycia wcześniej orzeczonej kary 90 dni pozbawienia wolności.
22-latek został doprowadzony do aresztu śledczego, gdzie będzie odbywał zasądzone kary
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze