41-letni mieszkaniec Gdańska został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Mężczyzna jest podejrzany o kradzież zuchwałą, do której doszło w Kościerzynie. Z ustaleń policjantów wynika, że miał zerwać z szyi kobiety złoty łańcuszek z medalikiem wart 16 tys. zł, a następnie ją popchnąć i uciec.
Do zdarzenia doszło 26 lipca w Kościerzynie. Kobieta zgłosiła policjantom, że na jednej z ulic podszedł do niej nieznany mężczyzna, który zerwał z jej szyi złoty łańcuszek z medalikiem i ją popchnął, nim ta zdążyła zareagować. Po kradzieży sprawca uciekł.
- Kryminalni zajmujący się sprawą przeanalizowali nagrania z miejskiego oraz prywatnego monitoringu. Ustalili, że mężczyzna przyjechał do Kościerzyny samochodem. Policjanci sprawdzili historię pojazdu. Z ich ustaleń wynikało, że samochód wcześniej wielokrotnie zmieniał właścicieli i był przerejestrowywany. Kryminalni ustalili jednak jego ostatniego użytkownika. Na tej podstawie wytypowali 41-letniego mieszkańca Gdańska. Jego wygląd odpowiadał rysopisowi mężczyzny zarejestrowanego przez kamery monitoringu - wyjaśnia Piotr Kwidziński, rzecznik prasowy KPP w Kościerzynie.
41-latek został zatrzymany na terenie Trójmiasta. Po wykonaniu czynności z jego udziałem Prokuratura Rejonowa w Kościerzynie skierowała do sądu wniosek o zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztowania.
Sąd Rejonowy w Kościerzynie przychylił się do wniosku prokuratury i zdecydował o zastosowaniu trzymiesięcznego aresztu, do którego mężczyzna trafił.
Za zarzucane mu przestępstwo grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności. Policjanci ustalili również, że w ciągu ostatnich kilku miesięcy 41-latek miał dopuścić się podobnego przestępstwa. W związku z działaniem w warunkach recydywy kara może zostać zwiększona nawet do 12 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze