Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
rynek pracy rosomaku zawsze należy do pracodawcy (w ustroju kapitalistycznym), dlatego też w tym ustroju wyzysk pracownika jest permanentny. z tego też powodu permanentny powinien być sprzeciw. rozumiem, rosomaku, że jako właściciel dużej firmy jestes zainteresowany tym, aby na zwykłych ludziach robić biznes, jednak - opamiętaj się. pozdrawiam www.kaszebskorewolucejo.pl
paranoja!!!
obecnie rynek pracy nalezy stety/niestety do pracodawcy- ale jesli popatrzec pare lat wstecz, to pracownik dyktowal warunki. taka juz natura cyklu koniunkturalnego na kazdym rynku- gorki i dolki. nic nadzwyczajnego. a wymagania grup czy zwiazkow zawodowych o x% sredniej krajowej to paranoja- jesli podwyzszy sie im place o iles procent, to i srednia krajowa wzrosnie- gdzie tu logika :)
Jeśli z powodu tego, że zasiłek wzrósł do 717zł dotąd pracującym "opłaca się" przejść na bezrobocie, to znaczy że legalnie zarabiali(by) niewiele więcej. I to jest właśnie problem. W Polsce mamy bardzo niską płacę minimalną a do tego rynek pracodawcy, przez co pracownikowi płaci się absolutne minimum, bo "na jego miejsce jest już kolejka chętnych". Korzysta na tym oczywiście właściciel, co w efekcie powoduje, że wąskiej grupie ludzi żyje się coraz dostatniej, a większości społeczeństwa - coraz biedniej. Stop wyzyskowi! pozdrawiamy www.kaszebskorewolucejo.pl
rynek pracy rosomaku zawsze należy do pracodawcy (w ustroju kapitalistycznym), dlatego też w tym ustroju wyzysk pracownika jest permanentny. z tego też powodu permanentny powinien być sprzeciw. rozumiem, rosomaku, że jako właściciel dużej firmy jestes zainteresowany tym, aby na zwykłych ludziach robić biznes, jednak - opamiętaj się. pozdrawiam www.kaszebskorewolucejo.pl
paranoja!!!
obecnie rynek pracy nalezy stety/niestety do pracodawcy- ale jesli popatrzec pare lat wstecz, to pracownik dyktowal warunki. taka juz natura cyklu koniunkturalnego na kazdym rynku- gorki i dolki. nic nadzwyczajnego. a wymagania grup czy zwiazkow zawodowych o x% sredniej krajowej to paranoja- jesli podwyzszy sie im place o iles procent, to i srednia krajowa wzrosnie- gdzie tu logika :)