To była wyjątkowa lekcja historii, dzięki której przypomniano dramatyczne wydarzenia z jesieni 1939 roku, które rozegrały się na terenie powiatu kościerskiego. W Kościerzynie zorganizowano po raz kolejny Dzień Pamięci Osób Wysiedlonych, a wszystko po to, by oddać hołd uczestnikom wydarzeń sprzed 86 lat.
Przygotowując Dzień Pamięci Osób Wysiedlonych organizatorzy chcieli uczcić pamięć mieszkańców powiatu kościerskiego, którzy w listopadzie 1939 roku zostali wysiedleni ze swoich rodzinnych domów do Generalnej Guberni.
Jesień 1939 roku to jeden najbardziej ponurych okresów w historii powiatu kościerskiego. W listopadzie hitlerowscy okupanci przystąpili do szeroko zakrojonej akcji wysiedlania ludności polskiej z terenu powiatu kościerskiego. Część z nich już nigdy nie powróciła do swoich domów, ponieważ polityka wysiedleń była jednym z priorytetowych elementów zbrodniczej machiny terroru, która miała unicestwić przedstawicieli polskiego narodu.
Uroczystości w Kościerzynie rozpoczęły się mszą świętą, która została odprawiona w kościele św. Trójcy w Kościerzynie, czyli miejscu, gdzie jesienią 1939 roku były przetrzymywane osoby wytypowane do wysiedlenia. Liturgię prowadził ks. Antoni Bączkowski, który zadbał o duchowy aspekt tego wyjątkowego wydarzenia. Następnie złożono kwiaty pod tablicą upamiętniającej te wydarzenia.
Później nastąpiła rekonstrukcja historyczna. Mieszkańcy mieli okazję zobaczyć aresztowania ludzi, którzy następnie przeszli w kolumnie przez kościerski Rynek, a także egzekucje.
Warto podkreślić, że inicjatorem Dnia Pamięci Osób Wysiedlonych jest Piotr Kwidziński, harcerz i jednocześnie oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie.
- Chociaż jesteśmy mieszkańcami powiatu kościerskiego, to nie wszyscy wiedzą, jak dramatyczne wydarzenia rozegrały się w listopadzie 1939 roku. Organizując to wydarzenie, chcieliśmy je przypomnieć, ponieważ niezwykle ważna jest pamięć o tamtych dniach - powiedział nam Piotr Kwidziński.
Dodajmy, że w uroczystości uczestniczyli przedstawiciele władz miasta oraz parlamentarzyści. Licznie przybyli też mieszkańcy Kościerzyny. Z kolei w przygotowanie rekonstrukcji zaangażowali się harcerze z ZHP oraz ZHR.
Pamięć o wysiedleniach ludności powiatu kościerskiego przetrwała m.in. dzięki takim inicjatywom jak ta, która miała miejsce w 2006 roku. Ówczesne władze miasta zorganizowały uroczystości upamiętniające jesień 1939 roku. Być może nie doszłoby do nich, gdyby nie głos świadka tamtych wydarzeń. Wszystko zaczęło się od listu pani Bogumiły Baryłkowskiej z Kościerzyny, która zwróciła się do Rady Miasta Kościerzyna z prośbą, by zająć się tematem wysiedleń. W wyniku tego apelu, powstał zespół, który dotarł do kilkudziesięciu świadków tamtych upiornych wydarzeń.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze