Pieniądze z tegorocznej kwesty, która będzie miała miejsce podczas Wszystkich Świętych na kościerskim cmentarzu, mają być przeznaczone m.in. na renowację nagrobka Jana Wiktora Echausta, działacza i patrioty, który po zakończeniu I wojny światowej związał się z Kościerzyną.
Kwesta przy kościerskim cmentarzu stała się już tradycją i stałym elementem obchodów Dnia Wszystkich Świętych w naszym regionie. Od wielu lat, przedstawiciele władz miasta, a także różnych placówek miejskich, zbierają pieniądze, które później są przeznaczane na renowację nagrobków zasłużonych dla Kościerzyny działaczy.
W tym roku uczestnicy zbiórki będą kwestować na rzecz odrestaurowania nagrobka Jana Wiktora Echausta, który jest zlokalizowany niedaleko kościoła św. Barbary. Jan Echaust urodził się 27 grudnia 1863 roku w miejscowości Przybysław (obecnie powiat jarociński) w głęboko patriotycznej rodzinie Teodora i Rozalii Derengowskiej. Jego ojciec był administratorem dóbr Przybysław, które należały do Zygmunta Stanisława Czarneckiego, patrioty, ziemianina wielkopolskiego, hrabiego, a także kolekcjonera numizmatów. Jan Wiktor Echaust przybył do Kościerzyny po zakończeniu I wojny światowej. Początkowo, wraz z żoną Klarą Magnus, prowadził drogerię przy ul. Gdańskiej. Natomiast po przejęciu przez Polaków urzędów z rąk niemieckich, rozpoczął pracę jako sekretarz podatkowy Wydziału Powiatowego. Był także prezesem Związku Urzędników Komunalnych w Kościerzynie. Zmarł 10 maja 1928 roku w Kościerzynie. Jego nagrobek ze względu na walory artystyczne oraz stan zachowania, wymaga natychmiastowych prac konserwacyjnych.
- W tym roku po raz kolejny spotykamy się na cmentarzu kwestując na rzecz odnowy nagrobków. Kwesta trwa od 2012 roku. W tym roku jest to dziesiąta zbiórka, a dzięki państwu ofiarności udało się odnowić dwanaście nagrobków. Co roku kwesta przynosi coraz większe pieniądze, a to wszystko udaje się zrobić dzięki państwa hojności. W tym roku chcielibyśmy zebrać środki finansowe na renowację grobu Jana Wiktora Echausta. Był to działacz i patriota, który urodził się daleko poza Kościerzyną, ale po I wojnie zamieszkał w naszej małej ojczyźnie. Tutaj zmarł i został pochowany. Dzisiaj nie ma już osób, które mogłyby się opiekować jego grobem, więc chcielibyśmy upamiętnić to miejsce, zebrać datki i w przyszłym roku ten grób poddać renowacji – podkreśla Michał Majewski, burmistrz Kościerzyny.
Jak wspomniano wcześniej, zbieranie pieniędzy na renowację starych pomników w Kościerzynie ma już kilkuletnią tradycję. Mieszkańcy nie zapominają o ludziach, którzy zasłużyli się w historii miasta. Znajdująca się jego terenie nekropolia z pewnością w niczym nie przypomina cmentarza na warszawskich Powązkach, choć przyznać trzeba, że mieszkańcy od kilku lat wykazują się wielką hojnością i nie szczędzą środków, które przekazują na rzecz odnowy nagrobków zasłużonych obywateli Kościerzyny. Po raz pierwszy kwestę zorganizowano w 2012 r. Wówczas zbierano pieniądze na ratowanie wspaniałego pomnika stojącego na grobie Walerego Amrogowicza i jego matki Amelii.
Walery Amrogowicz był wielkim patriotą, działaczem społecznym, kolekcjonerem monet, żyjącym na przełomie XIX i XX w. Swoją pierwszą wystawę zorganizował w 1911 r. właśnie w Kościerzynie. Wydarzenie to miało miejsce w czasie kaszubsko-pomorskiej wystawy ludoznawczej. Zaprezentował wówczas monety, które pochodziły z kościerskiego regionu. Amrogowicz zmarł w 1931 r. i został pochowany na kościerskim cmentarzu. Dzięki wspomnianej zbiórce, przeprowadzono prace konserwatorskie nagrobka, a wykonali je studenci Instytutu Zabytkoznawstwa i Konserwatorstwa Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu pod okiem mgr Marii Rudy. Na szczególną uwagę zasługuje odnowienie monumentalnego anioła.
W kolejnych latach, dzięki środkom finansowym pozyskanym w ramach kwesty, udało się również odnowić zabytkowe nagrobki kolejnych, ważnych osobistości dawnej Kościerzyny. Jednym z nich był grób Joanny Wędlikowskiej, która w dwudziestoleciu międzywojennym była aktywną działaczką Towarzystwa Pań Miłosierdzia św. Wincentego a Paulo. Na co dzień pomagała chorym i bezrobotnym. To właśnie dzięki niej, ówczesne władze miasta zorganizowały kuchnie miejską, w której wydawano bezpłatnie posiłki dla ubogich. W roku 1930 przyznano jej tytuł Honorowego Obywatela Kościerzyny. Zmarła cztery lata później.
Nowy blask zyskały również nagrobki Juliana Łaszewskiego oraz Franciszka Piwnickiego. Pierwszy z nich był m.in. posłem do sejmu pruskiego z okręgu starogardzko-kościerskiego. Współorganizował Bank Rolny i Przemysłowy w Starogardzie Gdańskim. Zmarł w 1887 r. w Kościerzynie. Prace konserwatorskie przy jego nagrobku wykonała dr Anna Zaręba z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Natomiast renowację metalowego ogrodzenia, przeprowadzili społecznie mieszkańcy Kościerzyny - Wiesław Bączkowski i Wiesław Piwowarczyk.
Lepszych czasów doczekał też nagrobek Franciszka Piwnickiego, który osiedlił się w Kościerzynie pod koniec roku 1899. Na początku XX w. był współzałożycielem Kółka Rolniczego w Kościerzynie, którego został też przewodniczącym. Należał do Rady Nadzorczej Banku Ludowego w Kościerzynie. Zmarł w 1919 roku.hi
Dodajmy, że coroczne kwesty są zorganizowane przez Komitet Społeczny na Rzecz Renowacji Nagrobków Osób Zasłużonych dla Kościerzyny. Inicjatywę wspierają też różne kościerskie instytucje oraz organizacje.
- To jest inicjatywa głównie mieszkańców ziemi kościerskiej, którym leży na sercu tradycja, poszanowanie zabytków, a także pamięć o tych wszystkich zasłużonych osobach, które przyczyniły się do rozwoju naszego miasta. Wiele z nich poświęciło swoje życie właśnie dla budowy tożsamości regionalnej oraz poszanowania historii. To jest dla nas najważniejsze, o tych osobach chcemy pamiętać, ponieważ z różnych względów zostały zapomniane - wyjaśnia Krzysztof Jażdżewski, dyrektor Muzeum Ziemi Kościerskiej.
Dodajmy na koniec, że przed rokiem kwestowano na rzecz renowacji nagrobka Klementyny Łaszewskiej z d. Prądzyńskiej, która żyła w latach 1822-1895. Wraz ze swoim bratem, księdzem Juliuszem Prądzyńskim w 1861 roku ufundowała w Kościerzynie prywatną szkołę średnią dla dziewcząt, która była znana jako Zakład Najświętszej Marii Panny Anielskiej. Klementyna Łaszewska kierowała tą placówką przez 18 lat, aż do swojej śmierci. Ta zasłużona dla Kościerzyny osoba spoczęła przy kościele Świętej Barbary.
Fot. Muzeum Ziemi Kościerskiej
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze