Reklama

Wójtowie do odstrzału. PiS szykuje pogrom

PiS planuje zmiany w ordynacji wyborczej w wyborach samorządowych. Zgodnie z nowelizacją prawa wyborczego wójtowie i burmistrzowie będą mogli pełnić funkcję nie dłużej niż dwie kadencje. A to oznacza, że w powiecie kościerskim, wszyscy wójtowie stracą swoje stanowiska. O reelekcję będzie mógł ubiegać się jedynie burmistrz Kościerzyny.

Nowelizacja prawa wyborczego zgodnie z zapowiedziami prezesa partii rządzącej mają wejść w życie jeszcze przed wyborami w 2018 roku. Główne zmiany mają nieść za sobą wydłużenie kadencyjności wójtów, burmistrzów i prezydentów miast z obecnych czterech do pięciu lat oraz ograniczenia liczby kadencji do dwóch z rzędu. Po przerwie trwającej jedną kadencję byli włodarze gmin mogliby ponownie wystartować w wyborach.

Zmiana ordynacji wyborczej w powiecie kościerskim poskutkuje tym, że wszyscy dotychczasowi wójtowie stracą swoje stanowiska. O ponowne zaufanie mieszkańców będzie mógł ubiegać się jedynie burmistrz Kościerzyny.

Najdłużej urzędującym wójtem w powiecie kościerskim jest włodarz gminy Karsin Roman Brunke. Funkcję wójta pełni tu już szóstą kadencję i wszystko wskazuje na to, że ostatnią.

- Rządzi partia, która chce zakazać ludziom dokonywania wolnego wyboru. W ten sposób 75 proc. wójtów, burmistrzów, prezydentów na terenie województwa pomorskiego w sposób administracyjny zostaną pozbawieni biernego prawa wyborczego, ale przewiduje, że nie jest to ostatnia rzecz, którą ta partia nas zaskoczy. Uważam, że uczciwie dla wyborców jest wtedy, kiedy mają wybór niż wówczas, gdy ktoś administracyjnie im takiego wyboru zakazuje - komentuje wójt Roman Brunke.

- Dla samorządu, włodarzy, a w szczególności dla mieszkańców jest to zła decyzja. To wyborcy wrzucając kartkę do urny, decydują kto ma być ich szefem, a nie polityk z Warszawy. Uważam, że ta zmiana poniesie za sobą negatywne skutki. Gdy w wyborach wystartuje nowa osoba, przez pierwsze dwa lata będzie się uczyła. Zanim zapozna się ze stanem gminy, programowaniem, szukaniem środków na inwestycje, minie pierwsza kadencja. W drugiej kadencji założy sobie nogę na nogę, bo nie będzie musiała się starać, gdyż i tak będzie to jej ostatnia kadencja - dodaje z kolei pełniący trzecią kadencję Marian Pick, wójt gminy Stara Kiszewa.

Zmiany nie ominą także gminy Dziemiany, gdzie Leszek Pobłocki zasiada na fotelu wójta czwartą kadencję.

- Uważam, że jednym z największych sukcesów współczesnej Polski jest tworzenie wśród obywateli poczucia współdecydowania o tym, co wokół się nich dzieje. Jeżeli ktoś uważa, że to 25-lecie doświadczenie naszego polskiego społeczeństwa jest na tyle nic nie warte, że trzeba przy tym ręcznie sterować, to ja tej osobie gratuluję dobrego samopoczucia - mówi wójt Leszek Pobłocki.

- Moim zdaniem zakładając nawet, że w małych środowiskach urzędujący samorządowcy potworzyli jakieś sieci powiązań, to nad urną wyborczą nie ma to większego znaczenia. Wyborcy posługują się poczuciem dobra nie tylko osobistego, ale też zbiorowego. Stąd niewiara w to, że każdy obywatel umie ocenić to, co go otacza, jest naiwną wiarą w to, że ma się w jakimś sensie monopol na mądrość. Szkoda jest doświadczenia tych samorządowców, którzy swoje funkcje pełnią wiele lat. Skwituję to starym powiedzeniem "Jest dobrze, a będzie lepiej. Lepiej niech będzie dobrze" - podsumowuje.

A Waszym zdaniem, ograniczenie kadencyjności włodarzy gminy przyniesie pozytywne czy negatywne skutki?

AL
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    optymista - niezalogowany 2017-01-25 17:36:51

    Aby uniknąć odstrzału i zapobiec pogromowi ,skoro wieloletni wójtowie,burmistrzowie,prezydenci miast są tak niepodważalnie bezkonkurencyjni to mogą z pewnością ubiegać się o wyższe stanowisko łącznie z prezydenturą Polski.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    optymista - niezalogowany 2017-01-25 17:08:41

    Głęboko w czarnej Afryce rządzą ludzie po 20 lat i to oburza opinię światową. Wójt jest jednym z największych pracodawców w Gminie . Mnożąc ilość jego pracowników razy 4 osoby z rodziny z marszu zapewnia sobie kolejną reelekcję. Dodając lokalnych radnych,zleceniobiorców, członków OSP plus zmanipulowanych wyborców ich wszystkich razy 4 stanowisko Wójta może dzierżyć do końca swego życia.Dla pana Brunke z osobistych powodów jest to zjawisko jak najbardziej korzystne.W czarnej Afryce nazywa się to dyktaturą u Pana Brunke demokracją.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    niedzwiadek - niezalogowany 2017-01-23 22:50:02

    Z Panem Wójtem ze Starej Kiszewy Marianem Pick już czas na zmiany. Chwali się tylko co zrobił i jest przeciwny zmianom na nowego Wójta bo obawia się że już nie będzie mógł przeszkadzać niektórym osobom,które rozwijały jego gminę...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości