Na piątek zaplanowano rozpoczęcie procesu w sprawie zabójstwa 36-latka z Kościerzyny. Na ławie oskarżonych zasiądzie 45-latka, która w lutym dźgnęła nożem swojego konkubenta. Grozi jej nawet dożywocie.
Do tragedii doszło w sobotnie popołudnie 14 lutego. Pomiędzy dwojgiem znajomych doszło do kłótni. 45-letnia kobieta dźgnęła nożem swojego 36-letniego konkubenta. Zadane rany okazały się śmiertelne. Mężczyzna zmarł zaledwie kilka godzin od przyjęcia do szpitala. Kobieta w chwili zatrzymania była pijana. Miała 2,5 promila w wydychanym powietrzu.
Na wniosek prokuratury sąd zastosował wobec niej środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu. 45-latka została postawiona w stan oskarżenia. Usłyszała zarzut zabójstwa. Przypomnijmy, że kobieta złożyła wyjaśnienia. Przyznała się do uczestnictwa w zdarzeniu, ale nie do zabójstwa.
W piątek 45-latka stanie przed Sądem Okręgowym w Gdańsku.
Dodajmy, że zgodnie z kodeksem karnym przestępstwo, o dokonanie którego podejrzana jest 45-latka zagrożone jest karą pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż osiem lat. Sąd może orzec wobec kobiety nawet karę dożywotniego więzienia.
AL
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze